Szkła relaksacyjne do okularów, dzięki swojej specjalnej budowie minimalizują napięcie mięśni oczu odpowiedzialnych za akomodację i w ten sposób pozwalają uniknąć ich przemęczenia. Współczesny styl życia wymaga od naszych oczu intensywnej pracy, do której nasz narząd wzroku nie jest przyzwyczajony. Podczas pracy przed Należy dodać, że niewymienienie określonego kosztu w tym zbiorze nie oznacza, że można go automatycznie uznać za koszty uzyskania przychodów. Omawiany zbiór nie określa m.in. kosztów związanych z zakupem okularów korekcyjnych i soczewek. Warto zatem przeanalizować, w jakich przypadkach oraz czy w ogóle możliwe jest uznanie za Zachęcamy do bliższego zapoznania się z naszymi produktami. Soczewki okularowe o ciekawym wyglądzie i rewelacyjnych parametrach powinny być podstawowym elementem wyposażenia wszystkich okularników. Znajdź soczewki okularowe idealnie dopasowane do Twoich indywidualnych potrzeb! W ofercie mamy soczewki okularowe marek Essilor, Hoya, JZO Kup Szkło do Okularów w Soczewki do okularów - Korekcja wzroku - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Mydło i gorąca woda to świetny przepis na czyszczenie okularów, ponieważ zmywa klej nie uszkadzając soczewek. Napełnij zlew gorącą wodą i odrobiną mydła. Umieść wszystkie szklane naczynia w gorącej wodzie z mydłem i pozostaw na 30 minut. Użyj małego plastikowego skrobaka lub gwoździa, aby oderwać klej, aż zniknie. Szkła z materiału Trivex cechuje doskonała jakość optyczna, 100% ochrona przed promieniowaniem UV oraz bardzo wysoka odporność na uderzenia. Idealne szkła do okularów sportowych, do montażu do oprawek na żyłkę oraz wierconych. Dostępne z wieloma powłokami uszlachetniającymi do wyboru - od prostych i skutecznych po mocno Materiał ścierny jest podobny do pasty do zębów. Ponieważ ziarno jest bardzo małe, można go bezpiecznie używać na delikatnych przedmiotach, takich jak para okularów przeciwsłonecznych. Podobnie jak pasta do zębów, metoda ta jest skuteczna głównie w przypadku lekkich zarysowań powierzchni. Spray do mebli, czyli jak wypolerować qTvOAEs. Już w podstawówce zaczęłam nosić okulary. Na początku mała wada wzroku pogłębiała mi się z wiekiem i już w liceum nie byłam w stanie bez tych okularów funkcjonować. To były niestety jeszcze takie czasy, gdy ich noszenie nie było trendy i każdy wolał się męczyć z soczewkami kontaktowymi lub zupełnie bez niczego, mrużąc oczy, żeby sprawdzić numer nadjeżdżającego autobusu. Ja wybrałam kontakty, bo bez nich nie widziałabym tego, co jest napisane na tablicy (nawet gdy siedziałam w pierwszej ławce), ale pamiętam takich, którzy woleli się męczyć bez niczego niż założyć okulary albo sobie coś do oka wkładać. Chodzili z wiecznie zmrużonymi oczami i czasem na korytarzu mylili mnie z Mateuszem. Ja kontakty nosiłam codziennie, wydając na nie oczywiście fortunę. Nie mogłabym bez nich prowadzić auta ani uprawiać sportów, nie mówiąc już o codziennym życiu, gdy jednak warto widzieć, z kim się rozmawia i czy ta osoba właśnie na ciebie patrzy. Bez soczewek cały świat w odległości metra ode mnie zaczynał się rozmywać, tworzył kolorystyczne plamy. Oczywiście niezaprzeczalnym plusem braku jakiegokolwiek wsparcia dla oczu jest jednak wygląd domu. Bo dziecięcy pokój wygląda dużo lepiej w rozmyciu, nieprawdaż? WADY i zalety SOCZEWEK KONTAKTOWYCH Soczewki były super, bo można było robić w nich wszystko to, czego nie mogłam robić w okularach. Nie widać ich, nic z nosa nie spada, oprawek brak, pływać nawet można. Człowiek przyzwyczaja się do nich w pewnym stopniu i potem ich nawet na oku nie czuje (co sprawia, że raz na jakiś czas się potem rano budzi z koszmarnie przesuszonymi oczami, bo wieczorem zapomniał zdjąć szkieł). Miałam zawsze dość odporne oczy, nie męczyły mnie zapalenia spojówek, a jednak cały ten proces był dość upierdliwy. Bo rano soczewek nie masz, więc budzisz się na ślepo. Jesteś też ślepy wieczorem, zanim zaśniesz. Niektórzy co prawda śpią w specjalnych, całodobowych soczewkach, ale mnie one zawsze drażniły, bo spojówka strasznie w nich wysychała do rana, niezależnie od tego, ile zapłaciłam za „supernowowczesne, wodne soczewki z tlenem bla bla bla”. Ale nawet jeśli używasz dziennych soczewek, jest z tym sporo kłopotu. Musisz je założyć czystymi rękami, przy lustrze, licząc się z tym, że coś się jednak pod soczewkę dostanie (albo dana soczewka po prostu jest felerna) i trzeba ją będzie wymienić. Musiałam pilnować, która jest lewa a która prawa, bo wady w oczach mam różne. Soczewki czasem wypadały (np. od potarcia oka), przesuwały się, wysychały, a wieczorem trzeba było je zdjąć i włożyć do pojemniczka z płynem. Potem, przez ten czas aż do zaśnięcia, byłam kretem. Jak się zapomniało pojemniczka, to był kłopot. Kiedyś wujek chemik zrobił mi na szybko roztwór soli fizjologicznej z wody i …soli kuchennej. Pamiętam też, że zrezygnowałam kiedyś z miesięcznego wypadu do Mongolii, gdzie mogłam odbyć rajd konny z nocowaniem pod gwiazdami. Po prostu przeraziła mnie wizja codziennego zakładania i zdejmowania soczewek w takich polowych warunkach, a okulary nie wchodziły w grę. Nie na koniu. Za chwilę opowiem Wam, dlaczego. WADY i zalety OKULARÓW Od kilku lat przestałam już nosić soczewki. Kupowałam je tylko na specjalne okazje i do sportów. Na co dzień zaś nosiłam okulary, bo zaczęły mi się po prostu podobać. Dziś noszą je nawet osoby, które nie mają wady wzroku. Po prostu zakładają zerówki, żeby wyglądać ładnie. Jak dodatek. Jak torebkę, pasek lub apaszkę. Poza tym okulary nic nie przesuszają, są naprawdę zdrowsze i nie generują podrażnień oka. Ba, nawet je zmniejszają, bo chronią oko od wiatru, zmniejszając ryzyko, że jakiś pyłek się dostanie nie tam gdzie trzeba. W końcu doczekałam się zestawu pięknych oprawek, w których czułam się dobrze i które mogłam sobie wymieniać w zależności od nastroju i stroju. Dwie pary tanich, pięciofuntowych nerdowskich bryli z Londynu i jedna bardzo droga para od Lindberga z najlepszymi soczewkami na świecie Hoya – dodatkowo specjalnie stworzonymi dla osób pracujących przy komputerze. Naprawdę polecam Wam te soczewki, jeśli chodzicie w okularach, bo jednak w okularach nie jest najważniejszy wygląd – tylko funkcja. A o tym decyduje soczewka. Ja w moich Lindbergach – Hoyach przechodziłam parę lat, zbierając zachwyty nad urodą oprawek, aż w końcu mój synek postanowił się nimi pobawić i złamał je w takim miejscu, że nie dało się ich naprawić. Bardzo to przykre doświadczenie było. Ale też mi uzmysłowiło, że może czas się zdecydować na bardziej radykalny krok. Bo okulary mogą być super, ale jednak… Ktoś, kto nie nosi okularów, nie zrozumie tych wszystkich niedogodności, które tu zaraz wymienię, ale jest szansa, że Ty – skoro już czytasz ten wpis – doskonale znasz je wszystkie. 1. Obraz świata w okularach nigdy nie jest w pełni widoczny, bo zawsze jednak te oprawki wchodzą trochę w pole widzenia, a po bokach (w tzw. „kątem oka”) widzisz już tylko rozmycia. 2. Soczewki w okularach się brudzą. Nawet te z ochronnymi powłokami trzeba codziennie czyścić specjalną, miękką i czystą szmatką. Jeśli z braku szmatki pod ręką wyczyścisz je swoim T-shirtem, ryzykujesz, że jeszcze bardziej je ubrudzisz. A nawet najmniejsza smuga na szkle przeszkadza w widzeniu. 3. Oglądanie filmu w łóżku, na leżąco, to prawdziwe wyzwanie. Bo jeśli kładziesz się na policzku, to poduszka wypycha Ci z boku okulary i przesuwa je względem oczu. Cały obraz się zniekształca a do tego oprawki cisną w nos. 4. Trzeba pamiętać zawsze o zdjęciu okularów przed snem, żeby w nich nie zasnąć. 5. Sport w okularach to też nieporozumienie. Bo od ruchu okulary skaczą, zsuwają się, mogą spaść. A na basenie… cóż… łatwo się domyślić, jakie to niewygodne. 6. Każde wejście z zimna w ciepłe pomieszczenie łączy się z parowaniem okularów. Nic nie widzisz przez parę minut, bo wszystko jest za mgłą. Podobny efekt uzyskasz, pijąc gorącą herbatę lub jedząc gorącą zupę. 7. Prysznic bez okularów jest spoko, ale golenie nóg już nie bardzo. Bo jak się jest takim kretem jak ja byłam, to włosków w okolicach kostek już nie widać. A w okularach pod prysznic nie wejdziesz, bo zaparują. A WIĘC LASEROWA KOREKCJA WZROKU… ALE CZY NA PEWNO? Od wielu lat nosiłam się z myślą zrobienia sobie laserowej korekcji wzroku, ale jednak bałam się tego zabiegu. Przede wszystkim przerażała mnie kwestia powikłań, a konkretnie tego ryzyka, że po operacji będę miała jakieś problemy z widzeniem. Bo każdy zabieg niesie za sobą takie ryzyko. Około 1 % pacjentów może potem odczuwać efekt halo, rozmycia, nadkorekcji… Poza tym bałam się samego procesu, w którym ktoś będzie grzebał w moim oku. Z opowieści znajomych wynikało, że przez tydzień po zabiegu jeszcze dochodzi się do siebie, a oczy bolą i nie dają jeszcze w pełni ostrego widzenia. Ale mimo to, wszystkie znajome mi osoby, które się na to zdecydowały, mówiły że warto. Że to odmieniło ich życie. Jedną z takich osób była Ka, której opis korekcji znajdziecie tutaj. RÓŻNE METODY Ka zrobiła sobie zabieg w czasach, gdy najnowocześniejszą metodą laserowej korekcji wzroku był LASIK. To i tak był duży skok naprzód po pierwszej generacji chirurgii refrakcyjnej PRK, ale wciąż cała procedura wiązała się z pewnymi niedogodnościami dla pacjenta. Dziś mamy już trzecią generację zabiegu, która jest jak dotąd najlepszą, najmniej inwazyjną, najprzyjemniejszą z metod i w dodatku (dzięki małej ingerencji w tkanki oka) wiąże się z nią najmniejsze ryzyko powikłań. Tym, co łączy wszystkie metody jest fakt, że lwią część zabiegu wykonuje laser. No i sam mechanizm jest ten sam – chodzi o zmianę kształtu soczewki (poprzez zmianę grubości rogówki), co w efekcie wpływa na ostrość widzenia. W przypadku krótkowidzów (czyli osób, które widzą dobrze z bliska, a obraz rozmywa się im w dali) trzeba krzywiznę oka „wypłaszczyć”, czyli zmniejszyć wypukłość rogówki oka. źródło: Pierwsza generacja PRK W tej metodzie laser pracuje wyłącznie na zewnętrznej części rogówki, usuwając całkowicie nabłonek i przez to zostawiając na oku ranę po zabiegu. To z tego wynika długi czas rekonwalescencji. Rogówka jest wyjątkowo unerwionym organem w ciele człowieka i jej gojenie się jest procesem dość długim i bolesnym. Druga generacja LASIK W tym przypadku laser najpierw wycina w nabłonku rogówki niepełny płatek, który zostaje przez lekarza odchylony na bok. Trochę tak, jakbyśmy otwierali pokrywę czajnika, by dostać się do środka. Następnie kolejny laser wykonuje pracę podobną do tej z metody pierwszej generacji, czyli ściera środkową warstwę rogówki, by spłaszczyć soczewkę. Następnie nabłonek jest znów nałożony na wierzch oka. Ingerencja jest już mniejsza niż w PRK, ale wciąż cięcie na nabłonku jest dość duże, a płatek może się przesuwać, jeśli pacjent potrze oko lub mocno zaciśnie powieki. Trzecia generacja SMILE W tym przypadku w ogóle nie odcina się nabłonka, a jedynie wykonuje w nim małe nacięcie. Laser wykonuje całą pracę w środku, wycinając precyzyjnie płatek wewnątrz warstw rogówki. I ten płatek potem jest przez lekarza wyciągany z boku, właśnie przez to małe nacięcie. Jak w operacjach laparoskopowych. Absolutny majstersztyk w chirurgii oka! Zdecydowałam się na tę trzecią. A już niedługo opowiem dokładnie, krok po kroku, jak to wyglądało, jak przebiegała rekonwalescencja i czy teraz, po ponad miesiącu od zabiegu, nie żałuję tej decyzji. Spis treści Wymiana szkieł w okularach Wymiana szkieł w okularach – kiedy optyk kręci nosem? Koszt wymiany szkieł w okularach Ile trwa wymiana szkieł w okularach? Wymiana oprawek w okularachWymiana szkieł w okularach To częsty przypadek - udało nam się wybrać oprawki tak twarzowe, że o żadnych innych nie chcemy słyszeć, minęły jednak lata, a nasze szkła są w coraz gorszej kondycji - porysowane i zniszczone. Co gorsza, zaczynamy w nich widzieć niewyraźnie, co najprawdopodobniej oznacza, że nasza wada wzroku postępuje - nie można więc czekać, przy najbliższej możliwej okazji należy udać się okulisty i optyka, wykonać niezbędne badania wzroku i zamówić nowe soczewki. A być może przy okazji zrodzi się dodatkowo pokusa, by szkła nieco „uszlachetnić”, dokładając choćby powłokę antyrefleksyjną. Co robić w takich sytuacjach? Czy możliwa jest wymiana szkieł w okularach? Tak, ale nie zawsze, nie w każdych okularach, nie w każdym zakładzie optycznym. Wymiana soczewek w okularach zależna jest od tego czy udało nam się zachować oprawki w dobrym stanie, a także od grubości i kształtu szkieł, rozstawu naszych oczu. Istotna jest też konstrukcja oprawek. Wymiana szkieł w okularach – kiedy optyk kręci nosem? Tym, co sprawia najczęściej, iż zakłady optyczne nie chcą się podejmować wymiany szkieł w okularach, jest zły stan oprawek. Wyjmowanie soczewek z bardzo zniszczonych oprawek z tworzywa sztucznego stwarza duże ryzyko, że ramki nie przetrwają operacji i po prostu się połamią lub pokruszą. Rzadko który optyk będzie chciał brać to ryzyko na siebie, mając na uwadze ewentualne niezadowolenie, pretensje a być może nawet roszczenia finansowe ze strony rozgoryczonego klienta. Optycy często robią też problemy z wymianą szkieł w okularach, jeśli te pochodzą z innego salonu, lub co gorsza – zostały nabyte w hipermarkecie czy na stacji benzynowej. Dlatego wymianę szkieł w okularach najlepiej jest przeprowadzić w tym samym zakładzie optycznym, w którym kupowaliśmy okulary. Nie jest wprawdzie tak, jak sądzą niektórzy, że optyk w takiej sytuacji ma obowiązek dokonać wymiany szkieł w okularach, nawet jeśli będzie mieć wątpliwości co do stanu oprawek. Niewątpliwie jednak znajomość specyfiki danego produktu może być przydatna. Pamiętajmy też, że nie wszystkie oprawki mają konstrukcję pozwalającą przeprowadzić wymianę szkieł w okularach. W takie sytuacji pozostaje nam zakup nowego kompletu. Koszt wymiany szkieł w okularach Koszt wymiany szkieł w okularach bez wątpienia jest niższy, niż koszt zakupu całego kompletu: oprawki plus soczewki. Co oczywiste, w takiej sytuacji nie płacimy za oprawki, a jedynie szkła. W wielu zakładach trzeba będzie jednak uiścić opłatę za samą usługę wymiany soczewek. Ceny są bardzo zróżnicowane w zależności od salonu optycznego. Przyjmuje się, że za przyzwoite szkła zapłacić trzeba 80-200 złotych (1 sztuka). Do tego należy doliczyć koszt wymiany – 30 do 50 złotych za jedną soczewkę (aczkolwiek są zakłady, które wymienią szkła w okularach za darmo, ewentualnie naliczając sobie wyższą marżę za same szkła). W każdym razie koszt wymiany szkieł w okularach powinien się zamknąć w granicach 200-500 złotych za parę. Ile trwa wymiana szkieł w okularach? Ile trwa wymiana szkieł w okularach? Wszystko zależy od zakładu optycznego, a także stopnia skomplikowania naszej wady wzroku. Na to, że usługa zostanie wykonana od ręki, nie należy się nastawiać. Są jednak salony, gdzie wymiana prostych soczewek w okularach nie trwa dłużej, niż 2 dni. Pamiętajmy, że jeśli zdecydujemy się na wymianę szkieł w okularach przez Internet, dokonać będziemy musieli na własną rękę wielu pomiarów, nie tylko dotyczących szerokości i wysokości soczewki, ale też na przykład rozstawu źrenic. Każdorazowo w takiej sytuacji należy postępować zgodnie z instrukcjami zamieszczonymi na stronie internetowej danego optyka. Wymiana oprawek w okularach A co jeśli szkła nadal są dobre i spełniają swoją rolę, oprawki zaś po latach użytkowania stały się passe, lub też po prostu się zniszczyły? Czy jest możliwa wymiana oprawek w okularach? W teorii tak, ale tylko w nielicznych przypadkach. Wymiana oprawek w okularach jest możliwa, jeśli wybierzemy oprawki identyczne z tymi, które nosiliśmy dotąd. Każda zmiana kształtu będzie sprawiać, że oprawki nie będą pasować do starych szkieł. W sporadycznych przypadkach jest możliwe, że optyk po uprzednim dopiłowaniu szkieł wstawi je w stare ramki, lecz będzie to możliwe tylko wtedy, gdy oprawy wymieniamy na mniejsze. Rozwiązanie to jednak stosowane jest bardzo rzadko tym bardziej, że ciężko jest wycentrowane niegdyś soczewki wstawić tak, by w nowych oprawach również bez zarzutu sprawowały się pod względem optycznym. Tak więc lepiej w takim przypadku zdecydować się na zakup nowych okularów. Czytaj również: Jak dobrać okulary do kształtu twarzy Okulary przeciwsłoneczne - na jakie się zdecydować Okulary korekcyjne - fakty i mity Oceń artykuł (liczba ocen 7) Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie! fot. Adobe Stock Dobre szkła są odporniejsze Wybierając szkła okularowe, warto zastanowić się nad zamówieniem do nich specjalnych powłok, które zwiększą ich wytrzymałość. Powłoki antyrefleksyjne są konstruowane z kilku warstw – odpowiadających za dodatkowe utwardzenie i odporność na szczególnie trudne do uniknięcia mikro zarysowania. Mogą też ułatwiać czyszczenie szkieł w okularach, zmniejszać ilość refleksów świetlnych oraz elektrostatyczność, co ogranicza przyleganie drobnych zabrudzeń. Dobre i złe czyszczenie okularów Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z tego, że rzadkie, ale intensywne czyszczenie okularów przynosi efekt odwrotny, niż zamierzamy. Soczewki należy czyścić często i delikatnie – w przeciwnym wypadku możemy doprowadzić do nieodwracalnych zarysowań, które po prostu będą przeszkadzać nam w patrzeniu. Powinniśmy także używać miękkich ściereczek z mikrofazy – chusteczki higieniczne czy rąbek koszuli mogą uszkodzić szkło. Pamiętajmy, że nigdy nie wolno czyścić soczewek na sucho! Za każdym razem należy użyć bieżącej wody oraz odpowiedniego detergentu. Może to być np. delikatne mydło (nie zaleca się chemii gospodarczej), ale najbardziej skuteczny i najbezpieczniejszy będzie specjalny środek, dostępny w punktach optycznych. Polecamy: Jak uzyskać refundację na okulary? Diabeł tkwi w nawykach Uważajmy także, aby nieprawidłowy uchwyt podczas czyszczenia nie spowodował zniszczenia oprawek. Złe nawyki są częstą przyczyną odkształcenia oprawy okularowej także podczas najbardziej chyba prozaicznej czynności – zdejmowania i zakładania okularów. Kto bowiem pamięta o zasadzie, że okulary należy chwytać obiema rękami w połowie długości zauszników? A zniekształcone okulary, zamiast korygować nasz wzrok, mogą jeszcze bardziej pogłębić wadę. Jeśli już zdarzy nam się, że oprawki zostaną odkształcone, nie próbujmy naprawiać ich sami! To zadanie dla optyka. Okulary na stoliku Odpowiedni chwyt to zresztą nie jedyny nawyk, który powinniśmy w sobie wyrobić, jeśli chcemy, aby okulary służyły nam przez lata. Odkładanie ich szkłami do dołu, albo długotrwałe wystawianie na działanie promieni słonecznych (np. na desce rozdzielczej samochodu) również zmniejsza żywotność naszych „drugich oczu”. Soczewki nie powinny być narażone na gwałtowne zmiany temperatury, ponieważ może to negatywnie wpłynąć na ich wewnętrzną strukturę oraz trwałość powłok uszlachetniających. Najlepiej przechowywać je w sztywnym futerale wyłożonym miękkim materiałem. Musimy zdać sobie sprawę, że odpowiednia pielęgnacja soczewek w naszych okularach to nie tylko kwestia estetyki. Ich stan ma bowiem wpływ na nasze zdrowie. Warto więc przy zakupie szkieł zainwestować w wartościowy produkt, by potem niepotrzebnie nie wydawać pieniądzy na wymianę soczewek. Zobacz też: Jak dbać o oczy? Źródło: informacja prasowa, /ah Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem! Dlaczego soczewki kontaktowe w ostatnim czasie stały się tak popularne? Na ten stan rzeczy wpływa wiele aspektów. Jeszcze do niedawna wada wzroku była traktowana jak wyrok – pierwsza myśl to objęte złą sławą okulary. W końcu nie każdemu jest w nich do twarzy, a ich noszenie utrudnia wykonywanie wielu czynności. Niektórzy celowo odwlekali zakup, tym samym bardzo sobie szkodząc - wada się powiększała i konieczne było kupowanie jeszcze mocniejszych i grubszych szkieł. Obecnie okulary zostają wypierane przez szkła kontaktowe, a dla wielu osób niewyobrażalna jest sytuacja, w której miałyby zrezygnować z wygodnych soczewek. Są one dziś bardzo popularne, szczególnie wśród osób młodych. Szkła kontaktowe mają dużo zalet i zastosowań, a wyróżnić można wiele ich rodzajów – zarówno do sporadycznego noszenia, jak i na dłuższy okres czasu. Soczewki czy okulary? Decyzja jest prosta! Obecnie szkła kontaktowe cieszą się bardzo dużą popularnością, a większość osób z wadami wzroku całkowicie rezygnuje z zakupu okularów. Nie można się dziwić, w końcu soczewki mają mnóstwo zalet. Przede wszystkim są niewidoczne, w przeciwieństwie do okularów, które znacznie wyróżniają się na twarzy. Dodatkowo, w pewnych momentach noszenie szkieł kontaktowych, jest o wiele wygodniejsze. Przede wszystkim w trakcie uprawiania sportu, ale także na koncercie czy zabawie w klubie. Nie trzeba obawiać się, że się zniszczą, spadną albo potłuką. Nie jest również konieczne ich ciągłe przecieranie i oczyszczanie – raz założone, nosi się przez cały dzień, zupełnie o nich zapominając. Zasady zakładania i zdejmowania soczewek. Dobrze jest je szybko opanować Przy zakładaniu, zdejmowaniu oraz przechowywaniu soczewek, należy zachowywać szczególne względy ostrożności. Głównie chodzi o zasady higieny – przed dotknięciem soczewki należy dokładnie umyć ręce – na palcach nie powinny znajdować się żadne pyłki ani włókna, ponieważ istnieje duże ryzyko, że przykleją się do soczewki. Po zdjęciu szkła trzeba umieścić je na dłoni, następnie nalać kilka kropel płynu i delikatnie potrzeć. Po umyciu, obie soczewki należy włożyć do pudełeczka wypełnionego specjalnym płynem (zalecane jest, aby przed wykonaniem tej czynności, nalać świeży płyn). Bardzo ważne jest, aby nosić szkła kontaktowe zgodnie z zaleceniami producenta – nie wolno przekraczać wskazanych terminów przydatności. Oko to bardzo delikatny narząd i łatwo jest go uszkodzić. Dlatego jeszcze przed systematycznym noszeniem soczewek, warto jest się nauczyć ich sprawnego zakładania i ściągania. Jak prawidłowo dbać o soczewki różnego typu W przypadku soczewek jednodniowych nie trzeba zastanawiać się nad zakupem specjalistycznych płynów do oczyszczania. W pewnym sensie są to szkła kontaktowe jednorazowego użytku. Natomiast w przypadku soczewek, które mogą być zakładane i zdejmowane wielokrotnie, należy zakupić płyn do soczewek miękkich lub soczewek twardych. Obecnie powoli odchodzi się od tego podziału, a większość preparatów dostępnych na rynku to płyny uniwersalne. Ten sam środek może być stosowany do szkieł miesięcznych i dwutygodniowych. Szeroki wybór soczewek oraz płynów można znaleźć w naszym sklepie gdzie serdecznie Państwa zapraszamy. Odpowiednio dbając o szkła kontaktowe oraz nosząc je zgodnie z zaleceniami, każdy będzie w pełni usatysfakcjonowany z efektów. Nie zwlekaj i jeszcze dziś zamów soczewki, raz na zawsze zapominając o okularach! Dla nowych użytkowników zakładanie soczewek kontaktowych brzmi niemal jak tortura. W końcu dzięki naturalnym odruchom chronimy swoje oczy przed kontaktem z ciałami obcymi. Jak więc samowolnie włożyć sobie coś do oka i chodzić w tym czymś przez cały dzień? Po pierwsze, zakładasz soczewki na oko, gdzie mogą się swobodnie ułożyć, by potem poruszać się wraz z ruchem gałki ocznej. Wbrew pozorom nie jest to wcale skomplikowany proces - to zaledwie parę kroków, które po jakimś czasie wchodzą w nawyk. Zakładanie soczewek szybko stanie się rutynową, poranną czynnością. Gdy uzyskamy pewną wprawę, staniemy się wśród znajomych tymi “ludźmi od soczewek” i zaczniemy odpowiadać na pytania “jak udaje ci się wkładać coś do oka?”. Wtedy będziemy już wiedzieć, że nie ma nic prostszego od aplikacji szkieł kontaktowych, a komfort ich noszenia jest niebywale wysoki. Nowym użytkownikom polecamy na początek zestaw startowy evo2lution, który przeznaczony jest tylko na miesiąc. Jak zakładać soczewki kontaktowe? 1. Przed kontaktem z soczewkami dokładnie umyj ręce, najlepiej antybakteryjnym, nieperfumowanym mydłem w płynie. Następnie osusz ręce niestrzępiącym się ręcznikiem. 2. Aplikację soczewek zacznij od prawego oka. Jeśli wejdzie ci to w nawyk, unikniesz przypadkowej pomyłki. Soczewek nie można zakładać zamiennie - raz do prawego, raz do lewego oka. 3. Ostrożnie wyjmij soczewkę i umieść ją na palcu wskazującym. Sprawdź, jaki jest jej kształt. Jeśli przypomina miseczkę, a jej brzegi są idealnie półkuliste, wszystko jest w porządku. Jeśli jednak jej krawędzie się wyginają, a soczewka kształtem przypomina raczej talerz, oznacza to, że jest wywinięta na drugą stronę. Większość soczewek posiada również oznaczenia 1, 2, 3 - jeśli da się odczytać cyfry, soczewka jest na dobrej stronie. Nie zakładaj szkieł kontaktowych, kiedy te są wywinięte na drugą stronę! Będą wtedy powodowały dyskomfort. 4. Palcem drugiej ręki przytrzymaj powiekę, aby powstrzymać odruch mrugania. 5. Ręką trzymającą soczewkę delikatnie odsuń dolną część powieki i przybliż soczewkę do oka. Najłatwiej będzie ją założyć, patrząc do góry. Załóż soczewkę. 6. Puść powiekę i zamknij oczy lub pomrugaj. Pozwól soczewce swobodnie dopasować się do gałki ocznej. 7. Jeśli dobrze widzisz i tak samo się czujesz, powtórz wszystkie powyższe czynności dla drugiego oka. Soczewka przykleiła mi się do oka Soczewki kontaktowe nie będą nam, wbrew powszechnym mitom, spadać z oczu. Mogłoby się stać tak jedynie wtedy, gdy byłyby nieodpowiednio dopasowane do oczu. Prawidłowo dobrane szkła powinny swobodnie poruszać się wraz z ruchem gałki ocznej. Nie spadają, a także w bardzo łatwy sposób można usunąć je z oka. Jeśli nie chodzisz w tych samych soczewkach jednodniowych już trzeci miesiąc, nie ma możliwości, aby soczewki “przykleiły” się do twoich oczu. Zdejmiesz je z nich z taką samą łatwością, z jaką je założyłeś. Pozostaje nam do obalenia już tylko mit na temat ześlizgnięcia się soczewki w głąb oka. Naprawdę nie mamy pojęcia, kto jest jego autorem, ani dlaczego tak wiele osób drży na samą myśl o tym. Technicznie nie jest możliwe, aby soczewka powędrowała za oko, gdyż uniemożliwia to błona spojówkowa. Wizyta u specjalisty Internet pełen jest wszelkiego rodzaju tutoriali oraz poradników na temat tego, jak zakładać czy zdejmować szkła kontaktowe. Wiele osób decyduje się przez to na samoaplikację soczewek, co niestety wiąże się z ryzykiem. Nawet jeśli jeszcze nie tak dawno byłeś u okulisty i na co dzień nosisz okulary, nie możesz sam dopasować soczewek. Po pierwsze, często moce okularów oraz szkieł kontaktowych różnią się od siebie, co spowodowane jest odległością powierzchni korekcyjnej od oka. Po drugie, na rynku wiele jest dostępnych teoretycznie takich samych soczewek, różniących się jednak od siebie np. materiałem wykonania. Ma to kluczowe znaczenie, jeśli nasze oczy np. szybko ulegają przesuszeniu lub gdy pracujemy przed ekranem komputera. Jest wiele niuansów z naszego codziennego życia, które definiują rodzaj soczewek, które powinniśmy nosić. Okulista lub optometrysta z pewnością pomogą wybrać najbardziej odpowiednie i wygodne dla naszych oczu szkła kontaktowe.

jak włożyć szkło do okularów