Zdecydowanie tak! Juka należy do roślin doniczkowych bezpiecznych dla kotów. Nawet przypadkowe zjedzenie fragmentów liści juki nie będzie szkodliwe dla kota. Można zatem bez przeszkód, mając czworonożnych przyjaciół, uprawiać w domu te kwiaty doniczkowe. Sprawdź listę: rośliny doniczkowe bezpieczne dla kota, zanim kupisz nowy
Żyworódka czyli Kalanchoe należy do rodziny gruboszowatych. Niestety toksyczna dla psów i kotów. Po spożyciu mogą się pojawić wymioty, nudności, zaburzenia w rytmie bicia serca. _____ Kto mnie kocha, kocha mojego kota
Szczególnie groźna ta roślina jest dla najmłodszych bywalców ogrodów; kruszyna pospolita – jeśli krzewy trujące, to również kruszyna pospolita. Dorasta ona do trzech metrów wysokości. Wytwarza niepozorne kwiaty, które z czasem zamieniają się w owoce. Początkowo są one czerwone, następnie przybierają czarny kolor.
Kalatea jest niesamowicie pięknym kwiatem, który ozdobi niejeden parapet. Jest ponadto całkowicie bezpieczna, zarówno dla zwierząt, jak i ludzi. Dotyczy to wszystkich odmian ten pięknej rośliny, co sprawia, że jest idealnym wyborem zarówno dla rodziców ciekawskich maluchów, jak i posiadaczy równie ciekawskich psów, kotów, czy
Czy monstera deliciosa jest trująca dla psa? terier. Monstera to jedna z najpopularniejszych roślin w aranżacji wnętrz. Jej piękne, egzotyczne liście stanowią ozdobę wielu domów. Niestety, roślina ta ma niekorzystny wpływ na zdrowie zwierząt. Na szczęście, na rynku można znaleźć jej bezpieczne zamienniki.
Dlatego ważne jest, aby zrozumieć ten problem. Dlatego dzisiaj opowiem Ci wszystko o pokarmach, które są niebezpieczne dla królików. Warzywa, owoce, warzywa i liście to normalne elementy diety królika. Istnieją jednak pewne produkty, które należy ograniczyć. 1. Dzikie rośliny, które mogą być niebezpieczne dla królików
Czy skrzydłokwiat jest trujący? Skrzydłokwiat to taki roślinny Doktor Jekyll i Mr Hyde: z jednej strony jego właściwości są cenne dla ludzi i zwierząt, z drugiej jednak mogą poważnie im zaszkodzić. Liście i kwiaty tej rośliny zawierają bowiem alkaloidy i szczawiany wapnia: pogryzione (przez dziecko lub zwierzę domowe) mogą
orBYwC. Rośliny trujące dla kota często wyglądają bardzo niewinnie. Wbrew powszechnemu mniemaniu, kot mieszkający w domowych warunkach nie zawsze ma na tyle wyrobiony instynkt samozachowawczy, by nie zjeść trującej rośliny. Zobacz, czego nie powinien dotykać twój wiadomo, że koty uwielbiają podgryzać rośliny. Robią to nie tylko dla własnej rozrywki. Przede wszystkim działanie to ma na celu oczyszczenie przewodu pokarmowego. Sprawdź jakie rośliny są trujące dla kota, by ochronić go przed posiadamy w domu puchatego czworonożnego przyjaciela, dobrze przyjrzeć się hodowanym przez nas roślinom. Zarówno tym, które stoją w doniczkach, jak i tym na podwórku. Sprawdź, czy któreś z nich, to nie rośliny trujące dla to pora roku, podczas której powinniśmy wykazać się podwyższoną czujnością względem naszych pupili. Czeka na nich wiele niebezpieczeństw, a rośliny trujące dla kota, to często te, po których nie spodziewalibyśmy się, że mogą komuś zaszkodzić. Które rośliny trujące dla kota z pewnością znajdziemy w swoim ogródku?W naszych ogródkach możemy odnaleźć takie rośliny trujące dla kota jak na przykład żonkil. Ten piękny żółty kwiat, będący oznaka, że wiosna jest w pełni, dla kotów jest śmiertelnie niebezpieczny. W przypadku żonkila związkiem trującym dla kota jest likoryna. Należy ona do alkaloidów. Te związki chemiczne mają za zadanie chronić rośliny przed zwierzętami. Najpowszechniej znanymi są nikotyna i kofeina. Objawy zatrucia u kotaJeżeli podejrzewamy, że naszemu zwierzakowi zaszkodziły rośliny trujące dla kota, należy niezwłocznie skonsultować się z weterynarzem. Jakie są objawy zatrucia u kota? Objawy zatrucia u kota są następujące:wymiotybiegunkadrgawkibrak apetytudezorientacjaśpiączkatrudności w przełykaniuślinotokbóle brzuchazaburzenie rytmu sercazwiotczenie mięśnizaczerwieniony pyszczekjasny kolor dziąseł i językaobrzmiały językWidząc u swojego kota, któryś z tych objawów, nie ryzykuj. Sytuacja może być bardzo groźna. Jego życie może być żonkila, o którym wspominaliśmy wcześniej, wiele innych popularnych roślin nie ma przyjaznego nastawienia do kotów. Wśród nich są: pokrzywa, cis, tulipan, winogrona, azalia, lilia, filodendron, gwiazda betlejemska, jagody bzu, ostrokrzew i oleander. Jak widać po i tak skróconej liście, niebezpieczeństwo czai się na nasze koty na każdym kroku. Pamiętaj, by bacznie obserwować swojego mruczka, a w razie problemów skorzystać z pomocy takżeKoty które nie uczulają. Koty dla alergika – 10 RASKoty przeklinają? Naukowcy doszli do zaskakujących wnioskówObwisły brzuch u kota. To normalne czy mój kot ma nadwagę?ZOBACZ ZDJĘCIA: blandineschillingerWiosną czeka na koty wiele stuxŻonkil jest dla kotów śmiertelnie NennieinszweidreiNie każdy kot ma tak wyrobiony instynkt samozachowawczy, by nie zjeść trującej Capri23autoPamiętaj, by obserwować swojego AmuliarSprawdź, czy w twoim ogrodzie są rośliny trujące dla kota.
Warzywa trujące dla kota? Tak, to nie są żarty! Warzywa w ogóle powinny stanowić bardzo mały procent kociego jadłospisu. Kot jest naturalnym surojadem. O przystosowaniu do spożywania mięsa, najlepiej niepoddanego obróbce termicznej, świadczy budowa szczęki oraz układu pokarmowego. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ. Jeśli jednak zdecydujesz się włączyć warzywa do kociej diety, musisz wiedzieć, których kategorycznie unikać. Z rodziny amarylkowatych Cebula, czosnek, szczypiorek czy por – tego typu warzywa mają bardzo niekorzystny wpływ na koci organizm. Zawarte w nich liczne związki siarki doprowadzają do bolesnych wzdęć i dyskomfortu trawiennego, ale nie to jest najgorsze. Tym, co w cebuli czy czosnku najbardziej niebezpieczne, są zawarte w nich dwusiarki. To związki o silnych właściwościach utleniających, które powodują rozpad czerwonych krwinek. Wskutek tego dochodzi do anemii czy uszkodzenia wątroby lub nerek. Poddanie tych warzyw obróbce termicznej nic nie zmienia – każda ich część pozostaje trująca dla kotów. Jeśli kot je spożywa, po pewnym czasie mogą być zauważalne u niego ślinotok, przyspieszona praca serca, bladość lub zasinienie błon śluzowych czy mocz o czerwonym zabarwieniu. Często występuje także gorączka i ogólne osłabienie. Ziemniaki Ziemniaki nie służą kotu w żadnej formie. Surowe bogate są w alkaloidy – toksyczne substancje, chroniące ziemniaki przed bakteriami i grzybami. Te naturalne pestycydy mogą doprowadzić do poważnego zatrucia, które objawia się bólem brzucha, biegunką i ślinotokiem. U kotów są to symptomy bardzo groźne, ponieważ te zwierzęta łatwo się odwadniają. Najwięcej alkaloidów zawartych jest pod skórką ziemniaka, w kiełkach i łodygach. Nie można dopuścić, by kot je jadł albo się nimi bawił. Ugotowany ziemniak jest niewiele lepszy… Przecież zawiera skrobię, której koty nie mogą strawić. Częste ich serwowanie, np. w ramach resztek z obiadu, doprowadza też do cukrzycy i otyłości. Warzywa strączkowe Fasola, bób, kukurydza czy groszek to koleje warzywa, które nie służą mruczkom. Podobnie jak ziemniaki, zawierają dużo ciężko przyswajalnej skrobi, więc mogą powodować ból brzucha i wzdęcia. Nie można powiedzieć, by były to warzywa trujące dla kota, ale nie należy też im ich podawać. Pomidory i bakłażany Te pyszne i kojarzące się z południową kuchnią warzywa są bardzo niebezpieczne dla kotów. Zawierają atropinę, która wywołuje u nich zaburzenia rytmu serca. Pomidor zawiera też lektynę, która podrażnia kocią śluzówkę. Kalafior i inne kapustne Kalafior stoi niemal na szczycie piramidy warzyw, które są trujące dla kota. Zawiera on bowiem ksylitol, którego działanie gwałtownie obniża poziom glukozy we krwi. Nie są znane dokładne skutki jego działania na koty, ale u psów ta reakcja może doprowadzić nawet do śmierci! Nie należy kusić losu. Więcej o ksylitolu w diecie kotów przeczytasz TUTAJ. Ponadto kalafior i inne warzywa kapustne to rośliny mocno wzdymające, powodujące dyskomfort trawienny. W kociej diecie nie powinien się znaleźć także szczaw – o tym, dlaczego, przeczytasz TUTAJ. Warzywa, które nie są trujące – czy na pewno je podawać? Koci przewód pokarmowy nie jest przystosowany do trawienia roślin. Jest zbyt krótki i nie ma w nim odpowiednich enzymów. Co więcej, kot nie posiada uzębienia, które pozwoliłoby na rozdrobnienie pokarmu roślinnego. Wniosek? Warzywa, które w odpowiednich ilościach mogą mu służyć, np. burak czy dynia, traktujmy jako dodatek i zawsze dbajmy, aby zostały podane w formie łatwej do przyswojenia.
Hedera helix znana jest również jako English jesteś właścicielem kota, jednym z twoich priorytetów jest trzymanie jej z dala od niebezpieczeństwa. Jednym ze sposobów na to jest świadomość wszystkich niebezpiecznych roślin, a jest ich sporo. Niestety helix Hederex jest jednym z Hedera HelixHedera helix to wieloletnia roślina bluszczowa, która pochodzi z Afryki Północnej, zachodniej Azji i Europy. Roślina jest częścią rodziny żeń-szenia lub „Araliaceae”. Helena Hedera jest rozpowszechniona w krajobrazach ze względu na jej atrakcyjne, wiecznie zielone liście, chociaż według United States National Park Service jest również klasyfikowana jako inwazyjne zagrożenie ekologiczne. Ponieważ roślina jest bardzo powszechna, ważne jest, aby uznać jej trujący charakter, jeśli chodzi o wskazuje, że helix Hedera jest procentem 100 trującym dla kotów. Roślina jest nie tylko trująca dla kotów, ale także dla psów i koni. Głównymi niebezpiecznymi składnikami rośliny są jej związki poliacetylenowe, a także saponiny triterpenoidowe, które są glikozydami. Należy pamiętać, że liście są szczególnie niebezpieczne dla zwierząt domowych, nawet bardziej niż jagody. Jednak nigdy nie pozwalaj kotowi spożywać żadnej części toksycznościJeśli masz powody, by myśleć, że twoje zwierzę jest w środku zatrucia heliką Hedera, zwróć na nią szczególną uwagę. Niektóre typowe wskazania toksyczności dla rośliny to biegunka, utrudnione oddychanie, niezwykle nadmierne ślinienie się, osłabienie mięśni, gorączka, nadpobudliwość, problemy z koordynacją, podrzucanie, poszerzenie źrenic i ból brzucha. W przypadku, gdy Twoja puchowa piłka wydaje się mieć jakikolwiek z tych objawów, natychmiast zwróć się o pomoc do lekarza weterynarii. W czasach zagrożenia zdrowia nigdy nie jest to możliwe. Zawsze skonsultuj się z doświadczonym weterynarzem w sprawie zdrowia i leczenia swojego to potęga. Jeśli łatwo zidentyfikujesz helisę Hedera, będziesz w stanie trzymać kota z dala od niego. Pnącza winorośl składa się z drobnych kwiatów o żółtawo-zielonym kolorze. Kwiaty są stosunkowo niepozorne. Alternatywne ciemnozielone liście mają woskową teksturę i jaśniejsze często używanymi nazwami helix Hedera są: bluszcz angielski, bluszcz kochany, bluszcz Needlepoint, bluszcz lodowiec i rozgałęziający się bluszcz. Nigdy nie zakładaj, że roślina ma tylko jedno imię. Autor: Zachary RhodesZachary Rhodes to 39-letni dziennikarz. Całkowity uczony zombie. Alkoholowy pionier. Amator. Fanatyk piwa.
Czy alstroemeria jest wieloletnia?Kiedy kwitnie Alstroemeria?Gdzie sadzić Alstromerie?Ile kosztuje Alstroemeria?Czy alstroemeria jest trująca?Jak przechować Alstromerie przez zimę?Jak zabezpieczyć Alstroemeria na zimę?Jak przechować Alstromerie?Jak Eustoma? Alstromeria, a poprawnie Alstremeria (Alstroemeria), to bylina należąca do rodziny krasnolicowatych (Alstroemeriaceae). Pochodzi z chłodnych, górzystych regionów Andów w Brazylii, Peru i Chile. Alstremeria osiąga średnio od 50-100 cm wysokości. Z jednego kłącza wyrasta po kilka alstroemeria jest wieloletnia?Alstromeria z nowej serii o różowym kolorze kwiatów. Jest to odmiana wieloletnia zimująca w gruncie. Wymaga stanowiska słonecznego lub półcienistego. Dorasta do 65 cm wysokości, ma promieniste kwiatostany w formie kwitnie Alstroemeria?Kwitnie od czerwca aż do przymrozków. Efektowne baldachowate kwiatostany, najczęściej złożone z kilku kwiatów, tworzą się na wierzchołkach pędów. Barwa kwiatów jest zróżnicowana, najczęściej żółta, różowa, łososiowa, płatki często są sadzić Alstromerie?Alstromeria powinna stać w jasnym miejscu, ale nie na pełnym słońcu. Latem można ją wystawić na balkon. Zimą wymaga temperatury 10-15˚C, co sprzyja zawiązywaniu pąków kwiatowych. Podłoże powinno być próchniczne, przepuszczalne, lekko kwaśne (pH 5,5-6) i umiarkowanie kosztuje Alstroemeria?Ile kosztuje alstromeria Cena pojedynczego waha się od 3 do 5zł. Koszt pędu alstromerii w kwiaciarniach, gdzie przeznacza się je na bukiety, rozpoczyna się od 3, alstroemeria jest trująca?Skrzydłokwiat, Alstromeria oraz Cantedeskia zawierają nierozpuszczalne kryształy szczawianu, które powodują podrażnienie tkanek w ustach, na języku, w gardle i przełyku. Mogą wystąpić widoczne objawy kliniczne w postaci ślinienia, pulsowania w ustach, spieniania i przechować Alstromerie przez zimę?Czy alstremerie są mrozoodporne Zdecydowana większość z nich to rośliny wrażliwe na mróz i nadające się do uprawy jedynie w pojemnikach na balkonach i tarasach. Jeśli mają pozostać z nami na dłużej, zimę powinny spędzać w widnym, chłodnym pomieszczeniu (temp. ok. 6-10°C).Jak zabezpieczyć Alstroemeria na zimę?Jesienią należy wyciąć wszystkie pędy 5 cm nad ziemią i obsypać roślinę w promieniu 1 m grubą warstwą kory (10-15 cm) w celu zabezpieczenia przed mrozem. Rośliny uprawiane w pojemnikach należy przenieść do pomieszczenia o temperaturze ok. 0°C (może to być np. nieogrzewana piwnica lub garaż).Jak przechować Alstromerie?Może przetrwać w osłoniętym i okrytym miejscu łagodniejsza zimę ale najlepiej przezimuje w widnym pomieszczeniu w temperaturze 10 st. C. W ciepłym mieszakniu nie przezimuje. Uważa się, że bardziej odporne na mrozy są odmiany o pomarańczowych Eustoma?Jak uprawiać eustomę w ogrodzie?Najlepszą porą do sadzenia eustomy do gruntu jest początek lipca. …Sadząc eustomę w ogrodzie, trzeba wybrać dla niej miejsce nasłonecznione lub w lekkim półcieniu. …Roślinę tę zasila się nawozem kompleksowym po raz pierwszy po 10-14 dniach od wysadzenia na stałe miejsce.•
Rośliny trujące dla kotów Każdy posiadacz kota domowego z całą pewnością przekonywany był w gabinecie weterynaryjnym, że jego pupil dzięki życiu w ściśle kontrolowanym i przyjaznym środowisku zacisza czterech ścian narażony jest na zdecydowanie mniej zagrożeń czyhających na pozostałe koty dziko żyjące. I rzeczywiście jest w tym sporo prawdy co bezapelacyjnie przekłada się na zdecydowanie dłuższe życie kotów niewychodzących. Koty takie unikają kontaktu z osobnikami swego gatunku, walczącymi o terytorium, zapchlonymi, zarobaczonymi czy zarażonymi chorobami zakaźnymi. Nie ulegają wypadkom komunikacyjnym, pogryzieniom czy wszelkim innym groźnym zdarzeniom czyhającym w niebezpiecznym, współczesnym świecie pełnym urządzeń ułatwiających życie człowiekowi. Często są też wysterylizowane czy wykastrowane przez co ich długość życia znacznie się wydłuża. Z drugiej jednak strony siedząc w zamknięciu, na ograniczonej przestrzeni mogą przeżywać nudę i frustrację co wynika z braku dostatecznej porcji ruchu i monotonnego środowiska życia. Trudno bowiem zaspokoić wszelkie potrzeby behawioralne kota bytując na co dzień na kilkudziesięciu metrach kwadratowych mieszkania często z innymi zwierzętami. Pamiętajmy również, że takie życie choć posiada wiele zalet niestety nie pozbawiony jest innych zagrożeń, o których nie wolno nigdy zapominać. Mam tutaj na myśli zatrucia przeróżnymi substancjami z jakimi nasz podopieczny może zetknąć się potencjalnie przyjaznym i tylko z definicji bezpiecznym środowisku domowym. Do przeszłości powoli odchodzą czasy gdy podstawową trucizną którą mógł spożyć kot była trutka na szczury. Dzisiaj o wiele częściej do lecznic trafiają koty, które zjadły jakąś roślinę zieloną czy pięknie wyglądający kwiatek domowy. W artykule postaram się więc zwrócić Państwu uwagę na co uważać mieszkając z kotem pod jednym dachem w kontekście posiadanych roślin i dzięki temu eliminować potencjalne niebezpieczeństwa i ryzyko zatruć dla swych podopiecznych. Zatrucie roślinami u kotaZachowaniu się trucizn w organizmie kotaZatrucia roślinami u kota objawyZatrucie lilią u kotaZatrucie difenbachią u kotaRośliny trujące dla kotaRośliny toksyczne dla kotów służące do komponowanie bukietówRośliny doniczkowe trujące dla kotaRośliny ogrodowe i dziko rosnące niebezpieczne dla kotaZatrucie u kota leczenieLeki działające wymiotnieWęgiel aktywowanyLewatywaPłynoterapiaLeki moczopędneOdtrutkiRośliny bezpieczne dla kotaTrawa dla kota Zatrucie roślinami u kota Zatrucie roślinami u kota Pisząc o zatruciach u kotów roślinami na jakie mogą trafić w swoim środowisku życia automatycznie eliminujemy szereg innych potencjalnie niebezpiecznych substancji na jakie może natrafić nasz kot. Już na wstępie musimy też sobie uzmysłowić, że prawie w stu procentach przypadków będą to zatrucia przypadkowe a nie celowe podanie kotu czegoś co mu zaszkodzi. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuacje gdy właściciel umyślnie będzie podawał roślinne substancje w celu pozbycia się swego podopiecznego a więc w celu pozbawienia go życia. Dzisiejszy świat pełen jest ogólnodostępnych produktów, które mogą wywołać śmiertelne w skutkach zatrucie u naszych zwierząt domowych. I choć brak dokładnych, szczegółowych danych statystycznych to celowe przypadki zatruć na całe szczęście nie zdarzają się często w weterynarii. Pojęcie zatrucia jest wszystkim dobrze znane, a gdybyśmy chcieli w miarę precyzyjnie określić co oznacza musielibyśmy napisać, że: zatrucie jest celowym (przemyślanym) lub przypadkowym wprowadzeniem do przewodu pokarmowego, dróg oddechowych, na skórę lub błony śluzowe różnorakich substancji toksycznych powodujących znaczną ingerencję w metabolizm i homeostazę organizmu, czego konsekwencją będą poważne zaburzenia zdrowotne często ze śmiercią włącznie. Inaczej mówiąc jest zespołem objawów chorobowych jakie pojawiają się w organizmie na skutek działania na niego substancji trującej podanej w szkodliwej ilości czyli dawce. Pisząc o niebezpiecznych roślinach w otoczeniu kota w kontekście zatruć mamy na myśli prawie zawsze przypadkowe ich spożycie a więc dostarczenie trucizn drogą pokarmową lub rzadziej poprzez śluzówkę oka. Żeby doszło do zatrucia szkodliwa substancja musi wniknąć do organizmu i być włączona w funkcjonujące szlaki metaboliczne. Samo więc posiadanie pięknych ale śmiertelnie niebezpiecznych roślin doniczkowych nie spowoduje jeszcze zagrożenia zdrowia i życia kota ale dopiero ich dostanie się do przewodu pokarmowego a więc zjedzenie. W otaczającym nas środowisku znajdziemy wiele tysięcy potencjalnie niebezpiecznych roślin, których spożycie zakończy się pełnoobjawowym zatruciem czy to ludzi czy zwierząt co oczywiście nie oznacza, że takie przypadki zdarzają się nagminnie. W przyrodzie zwierzęta są w stanie dzięki instynktowi naturalnemu warunkującemu przetrwanie gatunku doskonale odróżniać to wszystko co szkodzi i zwyczajnie tego unikać. W przeciwnym razie już dawno nie moglibyśmy cieszyć się z obcowania z kotem domowym, który pewnie uległby zagładzie czyli zwyczajnie by wyginął. Z chemicznego punktu widzenia nie ma wielkiej różnicy między substancjami farmakologicznymi (lekami) a truciznami, choć może niektórym wydać się to dziwne. W obu bowiem przypadkach modyfikują one fizjologię ustroju z tą tylko różnicą że w przypadku zatrucia zmiany te są nieodwracalne i prowadzą często do śmierci komórki. Trucizny mogą wywierać działanie: neurotoksyczne czyli uszkadzać komórki nerwowe, ototoksyczne powodując uszkodzenia w obrębie struktur ucha, hepatotoksyczne prowadząc do niewydolności wątroby, nefrotoksyczne niszczące nerki, kardiotoksyczne, np.: glikozydy naparstnicy, rododendron, konwalia majowa, cis, awokado, hematotoksyczne w przypadku toksyczności dla krwi. Konwalia jest trująca dla kota Przypadki zatruć zdarzają się jednak jako swego rodzaju wypadki spowodowane ciekawością zwierząt chcących spróbować czegoś nowego lub będące konsekwencją zaniedbań czy niewiedzy samego człowieka. Często bowiem właściciel pozostaje zupełnie nieświadomy w kwestii posiadania w swym domu roślin śmiertelnie niebezpiecznych dla kotowatych. Nigdy bowiem nie zakładamy, że kot będąc przecież zwierzęciem typowo mięsożernym zdolny jest do spożycia rośliny i to w dodatku trującej. Sami również często nie posiadamy elementarnej wiedzy na temat tego co zakupiliśmy w kwiaciarni oceniając kwiaty pod kątem ich wyglądu. Żeby doszło do zatrucia i wystąpienia konkretnych objawów musi przekroczona być ilość pobranej substancji toksycznej czyli inaczej mówiąc dawka toksyczna. Dawka toksyczna jest to ilość danej substancji wywołująca objawy zatrucia. I jak wszyscy dobrze wiemy czasem niewiele potrzeba aby zaszkodzić. Parametrem, który informuje nas o szkodliwości jest z całą pewnością klasa toksyczności precyzująca wartość LD50 na podstawie przeprowadzonych doświadczeń. LD 50 jest wartością umowną wykorzystywaną do porównania toksyczności różnych substancji i oznaczającą dawkę powodującą zgon połowy narażonych na nią osobników. Im niższa tym szkodliwość większa. I tak wyróżniamy wśród niej substancje: supertoksyczne, nadzwyczaj toksyczne, bardzo toksyczne, średnio toksyczne, słabo toksyczne. Tak naprawdę w myśl starej maksymy Paraselsusa: wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną tylko dawka decyduje o tym czy coś jest trucizną. Tak więc objawy kliniczne zatrucia wystąpią po spożyciu odpowiedniej dawki a pobranie małej ilości nawet trującej rośliny może nie dać objawów zatrucia. Rośliny zawierają często substancje określane ogólnie mianem alkaloidów wykazujące ogromną toksyczność dla kotowatych. Upraszczając wszystko tak naprawdę zależy od tego czy dany alkaloid ulega wchłonięciu w przewodzie pokarmowym i dzięki temu dalej podlega skomplikowanym procesom metabolicznym. Specyficzny metabolizm kotów i brak pewnych enzymów lub ich szczątkowe ilości również odgrywa tutaj niebagatelne znaczenie. Z ogólnych informacji musimy wiedzieć, że większość zatruć ma charakter ostry a więc pojawiają się dość szybko od zjedzenia toksycznej rośliny, najczęściej w ciągu kilku godzin. Te wszystkie informacje ogólne mają pokazać nam jak przeróżne mogą być zatrucia i nigdy nie wolno wrzucać wszystkiego do jednego worka gdyż w przypadku konkretnego zatrucia inne jest nieco spektrum objawów czy czas po jakich się manifestują a przede wszystkim rokowanie co do powrotu do zdrowia. Zachowaniu się trucizn w organizmie kota Trujące substancje jakie Twój kot może pobrać zjadając rośliny oddziałuje wielokierunkowo na organizm i większość wywiera ogólny wpływ, czyli uszkadza jednocześnie wiele narządów i organów. Niektóre substancje roślinne wykazują dodatkowo miejscowe działanie drażniące skórę, błony śluzowe. Aby trucizny mogły wywierać wpływ ogólnoustrojowy muszą ulec wchłonięciu drogą pokarmową. Co charakterystyczne krótki przewód pokarmowy kota przystosowanego do trawienia białek z ciał swych ofiar warunkuje szybki czas pasażu treści pokarmowej. Po połknięciu trującej części rośliny, trafiają one na początku do żołądka gdzie panuje kwaśne środowisko z pH rzędu 1,5-2. W takich warunkach niewiele substancji ulega wchłanianiu co z cała pewnością jest korzystne w przypadku zatruć. Niestety dalej położone jelito cienkie z pH 6,7 do 9,2 stwarza idealne warunki do wchłaniania, które warunkuje wystąpienie objawów klinicznych. Stąd zaś substancje toksyczne dostają się do wątroby gdzie ulegają intensywnym przemianom metabolicznym czyli biotransformacji. To właśnie tutaj za pomocą skomplikowanych układów enzymatycznych i całego cyklu przemian (cytochrom P450, monooksygenaza, ketoreduktaza, reduktaza) substancje toksyczne zostają przetworzone i wydalane z moczem, żółcią lub kałem. Problemem w przypadku kotów jest niska aktywność pewnych szlaków metabolicznych np. glukuronidacji co przejawia się w łatwości zatruć pewnymi substancjami. Niewielka wydolność tych procesów powoduje z kolei bardzo wolne wydalanie toksyn z ustroju i przedłużone objawy zatrucia. W przypadku zatruć najważniejsze znaczenie ma wydalanie metabolitów trucizn za pomocą nerek, stąd bardzo ważna jest filtracja nerkowa i jej nasilenie. Zależy ona od ukrwienia nerek a ono oczywiście spada w przypadku występowania wymiotów czy nieprzyjmowania płynów stąd niezwykle istotne jest odpowiednie nawodnienie zatrutego kota. Widzimy więc w dużym skrócie jak w skomplikowane i różnorodne procesy ingerują same trucizny co w konsekwencji prowadzi do bardzo poważnego naruszenia stanu homeostazy ustroju. Zatrucia roślinami u kota objawy Zatrucia roślinami u kota objawy Zatrucie powstałe na skutek zjedzenia trujących roślin u kota z reguły będzie dawało nagle występujące objawy kliniczne często o dramatycznym przebiegu. Kot z osobnika zupełnie zdrowego, bawiącego się i rozrabiającego w jednej chwili staje się bardzo chorym i cierpiącym. Oczywiście ich paleta będzie w dużej mierze zależała od tego co spożyje nasz podopieczny i w jakiej ilości. Rośliny trujące zawierają bowiem bardzo różne alkaloidy i substancje drażniące stąd trudno opisując ogólnie zatrucia wymienić wszystkie możliwe objawy kliniczne. Nie mniej jednak to co będzie je cechowało to nagłość występowania, krótki czas od spożycia trucizny do wystąpienia bardzo drastycznie przebiegających objawów i znacznego pogorszenia się stanu klinicznego. Gdybyśmy mieli uogólniać to z cała pewnością zaobserwujemy objawy pochodzące z przewodu pokarmowego w postaci wymiotów czy ślinotoku, które wynikają z podrażnienia błony śluzowej przewodu pokarmowego przez połknięte toksyny. Zwierzę będzie wykazywało całkowity brak apetytu czyli anoreksję co nikogo chyba nie dziwi. W wymiocinach czy kale biegunkowym może być obecna krew. Nie przyjmowanie pokarmu i wody pogłębione utrata płynów w postaci wymiotów prowadzi do odwodnienia co dodatkowo pogarsza stan pacjenta. Może wystąpić gorączka, kaszel czy kichanie. Dość charakterystyczne będą też różnorakie objawy pochodzące z układu nerwowego w postaci: nadmiernego pobudzenia, zaburzenia równowagi, drgawek, znacznego osłabienia świadomości, omdleń prowadzących do utraty przytomności. Często występuje też: zwężenie lub rozszerzenie źrenic, problemy z utrzymaniem równowagi, nadmierna wokalizacja, agresywność, nieskoordynowane ruchy ciała. Czasem spotykamy z kolei nadmierne uspokojenie, ospałość czy zaburzenie świadomości objawiające się nie reagowaniem na bodźce zewnętrzne. Zatrucia alkaloidami obecnymi w roślinach może dawać objawy kardiologiczne w postaci albo bardzo wzmożonej pracy serca, tachykardii i zaburzeń rytmu serca albo wręcz odwrotnie – spowolnienie jego pracy czyli bradykardii i zapaści serca w skrajnych przypadkach kończącej się zatrzymaniem akcji serca. Zatrute koty mają również często kłopoty z oddychaniem wykazując duszność przejawiającą się łapaniem za wszelką cenę powietrza. Wszystko to potęguje uczucie lęku i niepokoju. Czasem spotkamy się z silnymi, niekontrolowanymi skurczami mięśni ciała co prowadziło będzie do silnej bolesności. Zwierzę bezwiednie może oddawać kał czy mocz albo wręcz przeciwnie nie sikać w ogóle co jest przejawem skrajnie uszkodzonych nerek. Może mieć także zażółcone błony śluzowe na skutek uszkodzenia wątroby. Gdy zmiany dotyczące nerek czy wątroby są bardzo nasilone i występuje martwica tych narządów zwierzę zapada w stan śpiączki skąd już niedaleko do śmierci. I choć wszystkich objawów nie sposób wymienić widzimy jasno jak poważne są to zaburzenia i że naprawdę jest się czego obawiać tym bardziej, że tak nagle występują. Musimy też mieć świadomość co pragnę kolejny raz podkreślić, że objawy kliniczne będą ściśle uzależnione od spożytej toksyny i mogą się czasem bardzo różnić od siebie. Zatrucie lilią u kota Zatrucie lilią u kota Pisząc o możliwych objawach zatrucia wymieniłem trochę ogólnie to co z cała pewnością powinno wzbudzić niepokój właściciela kota. Teraz prześledźmy zatrucie na konkretnym przykładzie rośliny jaką jest lilia. Niejedna kobieta dostała ten piękny kwiat na różne uroczystości co cieszyło nie tylko oko ale zapewniło w mieszkaniu również piękny zapach. Czy jednak jesteśmy świadomi niebezpieczeństwa z tym związanego w kontekście zatrucia u kota domowego? Koty podgryzając wsadzone do wazonu lilie narażają się na poważne problemy zdrowotne ze śmiercią włącznie. Dzieję się tak z powodu wywoływanie przez nie ostrego uszkodzenia nerek a więc narządu bez którego żaden organizm funkcjonować nie jest w stanie. Zawarte w lilii alkaloidy wykazują bowiem silne działanie nefrotoksyczne. Mianem lilii określa się wiele roślin choć w rzeczywistości nie wszystkie do nich należą. Śmiertelnie groźne są wszystkie rośliny z rodzaju Lilium a więc przykładowo: lilie azjatyckie, lilie orientalne, lilie wielkanocne, Hemerocalis. Spożycie dowolnej części tej rośliny może być śmiertelnie niebezpieczne i w żadnym wypadku nie wolno go bagatelizować. Objawy zatrucia pojawiają się niezwykle szybko po spożyciu rośliny i manifestują się w postaci: wymiotów, bólu brzucha, biegunki, ślinotoku, ogólnego posmutnienia. Są więc bardzo niespecyficzne i trudno je od razu powiązać z zatruciem. Często niczego nieświadomy właściciel podejrzewa problemy żołądkowo jelitowe, które z resztą mijają po jakimś czasie. I choć chore koty przez chwile czują się lepiej wcale nie oznacza, że zagrożenie minęło. Zatrucie bowiem rozwija się skrycie, doprowadzając po upływie zaledwie kilku dni do objawów uszkodzenia nerek manifestujących się nadmiernym pragnieniem czyli polidypsją, której początkowo towarzyszy nadmierne wydalanie moczu czyli poliuria a później bezmocz (anuria). Występuje silna apatia i odwodnienie organizmu co dodatkowo pogłębia niewydolność. Objawy są niespecyficzne a późno podjęta terapia nie raz kończy się śmiercią zwierzęcia a wszystko z powodu tak niewinnej roślinki jaką jest lilia. Mocznik i kreatyna skaczą piorunująco, a w moczu znajdziemy obecne wałeczki nerkowe świadczące dobitnie o uszkodzeniu nerek. Zatrucie difenbachią u kota Zatrucie difenbachią u kota Z kolei popularna roślina doniczkowa jaką jest difenbachia również może być niezwykle niebezpieczna dla kotów. Zawiera bowiem nierozpuszczalne szczawiany wapnia oraz kwas szczawiowego w postaci ostrych drażniących igiełek. W chwili nagryzienia liścia przez kota, gdy znajdą się one w jamie ustnej i mają kontakt ze śliną wywołują bolesne podrażnienie błon śluzowych i stan zapalny objawiający się bólem i obrzękiem. Kontakt z szczawianami wapnia powoduje niezwykle silnie wyrażona reakcję alergiczną, której towarzyszy uwalnianie histaminy. Objawy zatrucia kota difenbachią to: nadmierne ślinienie, bolesność języka, świąd tych części przewodu pokarmowego co wywołuje ogromne uczucie dyskomfortu, problemy z oddychaniem prowadzące czasem do zgonu na skutek zwężenia dróg oddechowych. W chwili dostania się zaś rośliny do przewodu pokarmowego występuje: biegunka, silne bóle brzucha, wymioty będące przejawem zapalenia błony śluzowej i prowadzące do odwodnienia. Szczawiany wapnia same w sobie nie są toksyczne ale występująca po ich spożyciu silna reakcja alergiczna niestety stwarza poważne zagrożenie zdrowotne dla kotów. Występują one także w popularnym u nas skrzydłokwiacie czy anturium. To oczywiście tylko przykłady roślin i objawów toksycznych jakie mogą wystąpić u kotów po ich spożyciu. Rośliny trujące dla kota Rośliny toksyczne dla kotów Wielu właścicieli zupełnie nie zdaje sobie sprawy z faktu, że pięknie wyglądająca, ciesząca oko roślinka doniczkowa, czy kwiatek cięty może stwarzać śmiertelne zagrożenie dla kota. Mylące może być też przekonanie posiadaczy kotów, że ich ulubieniec nigdy nie zjadłby rośliny doniczkowej. Czasem objawy kliniczne zatrucia nie występują od razu ale pojawiają się po paru dniach co dodatkowo utrudnia postawienie trafnego podejrzenia. Decydując się na posiadanie kota niewychodzącego musimy więc na wszelki wypadek pozbyć się także potencjalnie niebezpiecznych roślin zagrażających kotu. Dla naszego spokoju i zdrowia kota nie zakładajmy, że nasz kot z całą pewnością nie zje rośliny, aby za takie założenie nie zapłacić później najwyższej ceny zdrowia i życia kota. Lista potencjalnie niebezpiecznych roślin jest niezwykle długa i nie wszystkie sposób wymienić. Skupmy się zatem na tych najważniejszych. Rośliny toksyczne dla kotów służące do komponowanie bukietów Amaryllis spp. (amarylis), Amarylis jest trujący dla kota Celastrum spp (dławisz), Chrysanthemum spp (chryzantema), Chryzantema jest trująca dla kota Colchinum autumnale (zimowit jesienny), Euonymus japonicus (trzmielina japońska), Trzmielina japońska jest trująca dla kota Euphorbia milii (wilkomlecz), Wilkomlecz jest toksyczny dla kota Helleborus niger (ciemiernik), Ciemiernik może spowodować zatrucie u kota Ilex spp. (ostrokrzew), Ostrokrzew ma właściwości toksyczne dla kotów Phoradendron spp. (jemioła). Jemioła Rośliny doniczkowe trujące dla kota Aloe vera czyli aloes, Aloes Azalea spp czyli azalia (bardzo silna toksyczność !!!), Azalia jest bardzo toksyczna dla kota Diffenbachia spp, Dracena, Dracena Fikusy, Fikus Hydragea spp. czyli hortensje, Hortensja Bluszcz pospolity, Bluszcz Liguster, Liguster Narcissus spp, czyli narcyz, Narcyz Philodendron spp, czyli filodendron, Filodendron Rhododendron Ficus spp, czyli rododendron, różanecznik, Rododendron tytoń ozdobny, gwiazda betlejemska. Gwiazda betlejemska Rośliny ogrodowe i dziko rosnące niebezpieczne dla kota Allium spp, czyli czosnek, Czosnek Dzikie wino, Atropa belladonna, czyli pokrzyk, wilcza jagoda, Wilcza jagoda Aconitum spp, czyli tojad, Tojad Kasztanowiec zwyczajny, Kasztanowiec Awokado, Awokado Kalmia wielkolistna, Kalmia Kwiaty cebulkowe takie jak tulipan, hiacynt, irys, Hiacynt Buxus spp czyli bukszpan, Bukszpan Convallaria majalis, czyli konwalia majowa, Konwalia majowa Fiołek alpejski, cyklamen, Fiołek alpejski | źródło: wikipedia Datura spp, czyli bieluń, Bieluń Ostróżka, Ostróżka Digitalis purpurea, czyli naparstnica purpurowa, Naparstnica purpurowa Hydrangea spp, czyli hortensja, Hortensja Złotokap, Złotokap Lobelia, Lobelia Ligustrum vulgare, czyli liguster pospolity, Liguster pospolity Rośliny liliowate, Narcyz, Oleander (bardzo silna toksyczność !!!), Pierwiosnek, Pierwiosnek Jaskier, Jaskier Robinia akacjowa, Robinia akacjowa Mak polny, Mak polny Ciemiężyca. Ciemiężyca Oczywiście lista potencjalnym roślin toksycznych dla kota jest olbrzymia, a te tutaj wymienione służą jedynie za przykład. Zatrucie u kota leczenie Zatrucie u kota leczenie Najważniejsze działanie jakie możemy podjąć w chwili zjedzenia rośliny przez kota to jak najszybsze usunięcie trucizny z miejsca jej wchłaniania co zapobiega jej wniknięciu i niszczycielskiemu działaniu jakie wywołuje. Niebagatelną i niezwykle istotna rolę odgrywa tutaj czas jaki upłynął od zatrucia do naszej reakcji. Im on dłuższy tym skuteczność zakończenia terapii sukcesem i pełnym powrotem do zdrowia mniejsza. Działajmy więc uważnie, sumiennie, wykorzystując fachową wiedzę ale jednocześnie maksymalnie szybko. Przy zatruciach roślinami naprawdę godziny mają kluczowe znaczenie. Powinniśmy podjąć działanie zmierzające do wydalenia pobranej rośliny jak najszybciej poprzez skuteczne prowokowanie wymiotów. Leki działające wymiotnie Działania te mają za cel jak najszybsze opróżnienie żołądka poprzez podanie leków działających wymiotnie. Lekiem z wyboru do wywoływania wymiotów jest apomorfina w dawce 0,02-0,04 mg/ kg m. c. podawana dożylnie lub 0,08-0,1 mg /kg m. c. podana drogą podskórną lub domięśniową. Niestety lek ten nie jest dostępny w wielu krajach europejskich, tym w Polsce. W naszych krajowych warunkach wykorzystujemy do tego celu wodę utlenioną w ilości 1-2 ml / kg m. c. podawaną doustnie. Po jednej dawce powinniśmy odczekać parę minut i w razie braku wymiotów powtórzyć podanie. Wymioty powinny wystąpić szybko w przeciągu kilkunastu minut po wlaniu wody do pyszczka zwierzęcia. Działanie takie powinniśmy podjąć jeszcze w warunkach domowych zanim udamy się do najbliższej lecznicy weterynaryjnej. W lecznicy możemy również wykorzystać do tego celu wymiotne właściwości ksylazyny będącej alfa 2 agonistą czyli starszej generacji leku używanego do premedykacji zwierząt. Oczywiście musimy się liczyć też z jej działaniem sedacyjnym i uspokajającym. Ksylazynę podajemy w dawce 0,5-1 mg / kg m. c. w iniekcji domięśniowej. Pamiętajmy jednak że ksylazyna może powodować zaburzenia ze strony układu oddechowego. Nie powinno się prowokować wymiotów po spożyciu diffenbachi. Generalnie wywoływanie wymiotów ma sens gdy od spożycia trucizny upłynęło niewiele czasu a więc do 2-3 godzin i gdy spożyta roślina nie zdążyła się jeszcze wchłonąć. Po tym czasie prowokowanie wymiotów nie ma większego sensu a wręcz rodzi niepotrzebne niemiłe odczucia kota i jest przeciwwskazane. Nie powinniśmy wywoływać wymiotów u zwierząt: nieprzytomnych z depresją ośrodkowego układu nerwowego, niewydolnością oddechową, zaburzeniami świadomości. Może to spowodować dodatkowo zachłystowe zapalenie płuc. Możemy też przeprowadzić płukanie żołądka nawet w przypadku zwierzęcia nieprzytomnego pod warunkiem jednak jego intubacji. Należy przy tym tak przeprowadzić zabieg aby kwaśna treść żołądka nie wlała się nam do płuc. Węgiel aktywowany Płucząc żołądek możemy wykorzystać też różne substancje o właściwościach absorbujących toksyny czego doskonałym przykładem niech będzie węgiel aktywowany, medyczny czyli Carbo medicinalis. Węgiel leczniczy jest środkiem absorbującym pierwszego rzutu i uniwersalnym antidotum, które warto zastosować w przypadku zatrucia. Podawanie węgla nie wymaga specjalnego sprzętu a dodatkowo nie powoduje licznych działań niepożądanych. Węgiel rozpuszcza się w wodzie i tak przygotowana zawiesinę podajemy zwierzęciu doustnie lub sondą żołądkową. Stosujemy 1-5 g węgla na kg m. c. zwierzęcia. Zawiesinę węgla przygotowujemy poprzez zmieszanie 10-20 g tego produktu ze 100 ml wody. Lewatywa Trucizny możemy też usuwać z organizmu poprzez opróżnianie jelit z zalegającej w nich treści a więc wykonywanie lewatywy. Wszystkie te działania podejmujemy w sytuacji gdy trucizna nie uległa jeszcze wchłonięciu a spożyte fragmenty roślin nie są jeszcze strawione w przewodzie pokarmowym. Płynoterapia Powinniśmy również starać się wypłukiwać oraz rozcieńczać wchłonięte już toksyny. Podajemy więc płyny dożylnie w dość dużej ilości (10-20 ml/ kg m. c. na godzinę) co prowokuje nerki do intensywnej pracy i wydalania toksyn w procesie diurezy. Najlepiej do tego celu nadają się płyn fizjologiczny 0,9 % lub roztwór Ringera z mleczanami. Leki moczopędne Wywołujemy również forsowną diurezę podając leki moczopędne silnie działające po wcześniejszym nawodnieniu pacjenta. Do tego celu nadaje się silny diuretyk pętlowy jakim jest furosemid w dawce 2,5-5 mg / kg m. c. dożylnie, domięśniowo lub podskórnie nawet co 4-8 godzin. Sam furosemid jednak zwiększając diurezę na której tak nam zależy może wykazywać równolegle działanie nefrotoksyczne. Zwiększyć diurezę możemy także za pomocą mannitolu 0,5-2 g/ kg i. v. podawanego dożylnie, szczególnie w trakcie bezmoczu lub obrzęku mózgu. Odtrutki Zawsze też o ile to możliwe stosujemy swoiste odtrutki czyli antidota. Możemy do tego celu użyć choćby nadmanganianu potasu podawanego jako dodatek do płukania żołądka, który wykazuje działanie utleniające alkaloidy roślinne. Niestety w przypadku zatruć roślinami u kota nie mamy swoistych odtrutek przeznaczonych konkretnie na daną truciznę stąd musimy wdrażać działanie objawowe. Żeby jednak wiedzieć jaki jest stan wyjściowy w każdym przypadku powinniśmy wykonać badanie krwi na początku leczenia oraz po kilku dniach pamiętając o odległych w czasie uszkodzeniach. Takie działanie informuje nas tak naprawdę co leczymy i pozwala ocenić postępy zdrowienia. Rośliny bezpieczne dla kota Rośliny doniczkowe bezpieczne dla kota Nie wszystko co zielone od razu musi być niebezpieczne dla kota i wywoływać zatrucia. Koty choć są typowymi mięsożercami nie pogardzą bowiem od czasu do czasu roślinami o czym doskonale trzeba pamiętać. Najlepszym więc rozwiązaniem w sytuacji posiadania w domu kota niewychodzącego jest zapewnić do dostęp do bezpiecznych roślin, które po zjedzeniu nie wywołują objawów zatrucia. Cóż więc wybrać? Rośliny bezpieczne dla kota to: agawa, aksamitka, ananas, aster, bambus, bazylia, bratek, cynia, rośliny cytrusowate, eustoma wielokwiatowa, fantazja japońska, fiołki, fuksja, goździk, gardenia, jaśmin, imbir, kocanka, koper włoski, lawenda, lubczyk, lebioda, macierzanka, malwa, melisa, nasturcja, niecierpek, niezapominajka, oregano, owies, papirus, pietruszka, prawoślaz, rozmaryn, rumianek, róża. Rośliny bezpieczne dla kota Widzimy więc dokładnie, że nie wszystko co zielone musi być niebezpieczne i czasem naprawdę warto dla swego spokoju wymienić niektóre rośliny w domu ażeby później nie martwić się problemem zatrucia. Trawa dla kota Dzisiaj praktycznie w każdym sklepie zoologicznym możemy zakupić specjalną trawę dla kotów. Trawa dla kota składająca się z wyselekcjonowanych ziaren: jęczmienia, żyta, owsa. Trawa dla kota Są one szybko rosnące, natychmiast zaczynają kiełkować po podlaniu i nawet się nie obejrzymy jak osiągną długość około 5 cm. Podawanie jej ułatwia oczyszczanie przewodu pokarmowego z bezoarów i często powoduje, że koty tracą zainteresowanie innymi roślinami. Dodatkowo sami mamy satysfakcję gdy udaje się nam w warunkach domowych samemu wyhodować roślinkę, za która nasz kot przepada 🙂 Podsumowanie Rośliny szkodliwe dla kotów Reasumując – mam pełną świadomość, że nie sposób wyczerpać tematu zatruć roślinami u kotowatych nawet w bardzo obszernym artykule. Toksyczność roślin doniczkowych czy kwiatów wynikająca z zawartości substancji o silnym biologicznym działaniu odgrywa w naturze rolę ochronną przed ich przypadkowym zjedzeniem i unicestwieniem. Niestety u kotów domowych się zdarza czym przysparza ogromne problemy ich posiadaczom a dla nich stanowi nieraz śmiertelne zagrożenie. Działając jednak w myśl zasady, że lepiej zapobiegać niż leczyć wystarczy usunąć je z naszych mieszkań i domów czym eliminujemy ryzyko przypadkowego zatrucia. Siejąc zaś samodzielnie bezpieczną trawkę dla kota zakupioną w sklepie zoologicznym zaspokajamy w zupełności potrzebę podjadania roślin zielonych a sami możemy w spokoju obcować z naszym kotem bez obaw o niebezpieczne zatrucie.
czy frezja jest trująca dla kota