Olej przeznaczany jest na biopaliwa i cele spożywcze. W sumie wyprodukowano 1,25 mln ton oleju. Produkcja oleju rafinowanego w ub.r. wyniosła 470 tys. ton i była o 23 tys. ton wyższa niż rok wcześniej. Jego udział systematycznie, choć powoli rośnie od kilku lat, co generuje dodatkową wartość dodaną.
Świadczy o tym dużo wyższa zawartość oleju resztkowego w wytłoku po tłoczeniu ok. 7-8%, w porównaniu do śruty poekstrakcyjnej ok. 1-2% oleju. Interesującą odmianą tłoczenia jest tzw. tłoczenie na zimno. Pod tym pojęciem należy ro-zumieć tłoczenie, podczas którego temperatura oleju nie powinna przekraczać 40-50°C. Po-
Produkcja biodiesla na świecie (´000 t) źródło : F.O. Licht 0 5000 10000 15000 20000 25000 30000 2016 2017 2018 pozostałe Ameryka Płn. Ameryka Płd. Azja Unia Europejska Sytuacja rynkowa -biodiesel XI Spotkanie Branży Paliwowej POLSKI RYNEK BIOPALIW
o wydajno ści 1,5 Mg oleju na godzin ę. Z wykonanych bada ń wynika, że zwrot inwestycji w pomp ę ciepła to okres nie dłu ż-szy ni ż 2 miesi ące. Zysk z podgrzewania nasion ciepłem pozyskanym ze schładzania oleju to około 760 tys. PLN rocznie w badanym przypadku. Słowa kluczowe : pompa ciepła, olej rzepakowy, rzepak, tłoczenie
Olej rzepakowy surowy powstaje wskutek procesu tłoczenia ziarna rzepakowego. Jest głównym surowcem wykorzystywanym w produkcji rafinowanego oleju rzepakowego. Surowy olej rzepakowy służy przede wszystkim do produkcji pasz oraz biopaliw. Zwiększa właściwości odżywcze, ulepsza konsystencję i poprawia smak mieszanek paszowych dla zwierząt.
Produkcja. Olej produkowany jest w rodzinnej firmie z tradycjami, gdzie od pokoleń produkuje się oleje wykorzystując technologię tłoczenia metodą na zimno. Metoda ta charakteryzuje się tym, że nasiona roślin oleistych o odpowiedniej czystości i dojrzałości, bez podgrzania do wyższej temperatury niż otoczenia, dostają się do mechanicznej tłoczni, gdzie poddawane są łagodnemu
Produkowany w Orlen Południe Biodiesel RME/FAME jest zgodny z normami polskimi i europejskimi. produkowany na bazie oleju rzepakowego (RME) lub olejów roślinnych (FAME) posiada doskonałe własności niskotemperaturowe. bardzo dobre właściwości smarne wpływają korzystnie na pracę i trwałość silnika. posiada niską zawartość siarki.
w9seaD. Zaawansowany proces Jakość i wartości odżywcze oleju to wypadkowa wykorzystanych do jego produkcji składników oraz odpowiedniego procesu wytwarzania. Uniwersalny olej rzepakowy Rapso® swoje wyjątkowe walory kulinarne i zdrowotne właściwości zawdzięcza właśnie specjalnie wyselekcjonowanym ziarnom oraz tłoczeniu na ciepło bez ekstrakcji. Wysoka jakość oleju jest wynikiem zachowania odpowiedniego poziomu na każdym etapie powstawania produktu – od uprawy, poprzez sposób produkcji, a na transporcie i opakowaniach kończąc. Ten sam rodzaj oleju, wytwarzany inną metodą ze składników pochodzących z innego źródła, będzie cechował się odmiennymi właściwościami, a co najważniejsze różną zawartością cennych substancji odżywczych. Z natury do technologii W przypadku oleju Rapso® wszystko zaczyna się w austriackich gospodarstwach, gdzie w pełnej zgodzie z naturą odbywa się uprawa starannie dobranych gatunków rzepaku wykorzystywanych do produkcji oleju. Najwyższej jakości, specjalnie wyselekcjonowane nasiona poddawane są delikatnemu tłoczeniu na ciepło w temperaturze około 100°C, ale bez ekstrakcji. Uszlachetnianie oleju następuje natomiast w naturalny, fizyczny sposób, bez dodawania jakichkolwiek środków chemicznych. Oddzielenie i usunięcie różnego rodzaju zanieczyszczeń oraz mętnych zawiesin przeprowadzane jest w specjalistycznej wirówce. Ostatni etap, czyli rafinacja to z kolei zmodyfikowany proces fizycznej destylacji, umożliwiający odseparowanie oleju od wolnych kwasów tłuszczowych bez użycia środków chemicznych. Dzięki temu eliminuje się ryzyko pozostawania chemicznych substancji w składzie, a co więcej możliwe staje się zachowanie naturalnych wartości oleju – wysokiej zawartości kwasów nienasyconych (ponad 30% złożonych nienasyconych kwasów tłuszczowych zawartych w Rapso® jest przyjaznych zdrowej diecie ) oraz bogatych pokładów witaminy E. W ten sposób uzyskuje się zdrowy olej bogaty w wartości odżywcze, który jednocześnie posiada dłuższy termin przydatności do spożycia (1 rok po napełnieniu butelki) i bardziej neutralny smak oraz zapach. Wpływa na to również sposób przechowywania oraz rozlewania wytłoczonego oleju. Składowany jest on bezpośrednio w sąsiedztwie młyna olejowego w wąskich, wysokich zbiornikach ze stali nierdzewnej, z których przelewany jest wprost do ciemnozielonych, szklanych butelek chroniących zawartość przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Niepotrzebny jest więc transport oleju, a tym samym zmniejsza się ryzyko utleniania gotowego produktu. Dodatkowo nad wysoką jakością oleju czuwa również kontrola jakości, która w szczegółowy sposób przeprowadzana jest na każdym etapie powstawania produktu, a badania prowadzone są w zaawansowanych technologicznie laboratoriach. Proces produkcji a smak i właściwości Specjalny proces wytwarzania oleju Rapso® sprawia, że zyskuje on właściwości, które pozwalają na jego bezpieczne podgrzewanie, dlatego bez przeszkód może być stosowany zarówno do smażenia, pieczenia czy gotowania. W połączeniu z neutralnym smakiem i delikatnym aromatem może stanowić uniwersalny dodatek kulinarny o prozdrowotnych właściwościach.
Według październikowego raportu IERiG ż Rynek rzepaku, w okresie pierwszych trzech miesięcy bieżącego sezonu 2011/2012 (tj. lipiec-wrzesień) skup rzepaku w Polsce osiągnął poziom ok. 1026 tys. t (ok. 55% zbiorów). W porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym sezonie oznacza to ponad 30-procentowy spadek. Mniejszy skup rzepaku rzutował na rozmiary produkcji oleju rzepakowego. Według dostępnych danych GUS, w lipcu i sierpniu br. zakłady zatrudniające powyżej 49 osób wyprodukowały łącznie 88,8 tys. t surowego oleju rzepakowego, czyli o 19% mniej niż przed względu na niższą podaż rzepaku w Polsce w całym sezonie 2011/2012 jego przerób będzie prawdopodobnie mniejszy niż w sezonie poprzednim. Jednak przy założeniu wysokiego importu rzepaku do Polski i znacząco mniejszego eksportu w stosunku do sezonu ubiegłego, skala spadku przerobu surowca nie powinna być duża. Źródło: Bank BGŻ AgroMonitor Nr 218 – 28 listopada 2011
Dane organizacji branżowych pokazują, że nie tylko Polacy pokochali olej rzepakowy. Dzięki szeroko zakrojonym kampaniom edukacyjnym, prowadzonym w krajach UE przy wsparciu Komisji Europejskiej, popularność oleju rzepakowego w Europie wzrosła znacząco na przestrzeni ostatnich lat.[1] Jego produkcja na naszym kontynencie również utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, podobnie jak zużycie: kraje Unii Europejskiej zużywają dwukrotnie więcej oleju rzepakowego niż Chińczycy, co daje nam pozycję światowego lidera w tej kategorii.[2]Popularny rzepakowySzacuje się, że w ramach Unii Europejskiej konsumujemy aż 7 mln ton gotowego oleju rzepakowego.[3] W niektórych krajach Wspólnoty olej rzepakowy znaleźć można już niemal w każdej kuchni: np. w Polsce i Niemczech trafia on do ponad 90 proc. gospodarstw domowych.[4] Co ciekawe, olej obecny na naszych stołach to produkt lokalny: tłoczymy go w Europie i tutaj w dużej mierze konsumujemy. Na eksport poza kontynent przeznaczana jest stosunkowo niewielka część zebranego z pól rzepaku, choć jako UE jesteśmy w światowej czołówce jego producentów pod względem ilości zasianych rzepakiem pól.[5] Oczywiście inną kwestią pozostaje eksport wewnętrzny w granicach UE: Polska na przykład produkuje rzepak i olej z niego tłoczony w ilościach zaspokajających krajowe potrzeby i pozwalających na sprzedaż części produkcji za granicę. W ubiegłym roku od stycznia do listopada wyeksportowaliśmy olej rzepakowy w ilości prawie 130 tys. ton.[6] Olej z Polski najczęściej trafia do naszych południowych i zachodnich sąsiadów: Czech, Słowacji i Niemiec.[7]Ile oleju produkuje Europa?Od początku obecnego stulecia obserwuje się wyraźny wzrost produkcji oleju rzepakowego w Unii Europejskiej. W roku 2000 i trzech kolejnych latach całościowa produkcja oscylowała na poziomie 4,4 mln ton rocznie, w roku 2009 przekroczyła już poziom 8 mln ton, obecnie natomiast utrzymuje się w okolicach 10 mln (rok 2017 = prawie 10,5 mln ton).[8]Co ważne tak dynamiczny wzrost produkcji nie mógłby mieć miejsca gdyby nie rozwój produkcji biopaliw i wspólnotowe wsparcie prawne dla energii odnawialnej w Produkcja oleju rzepakowego w UE w latach 1999-2018[9]W produkcji oleju rzepakowego w UE przodują Niemcy. Tłoczą one olej z rzepaku w ilości ponad 3 mln ton rocznie (wzrost o ½ na przestrzeni kilkunastu lat). Drugie miejsce zajmuje Francja, produkująca ponad 2 mln ton oleju rzepakowego, a trzecie Polska z 1 mln ton rocznie. Na kolejnych miejscach po wymienionej trójce liderów znajdują się Wielka Brytania, Belgia, Holandia i Luksemburg.[10][1] Dane Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju, zebrane z doświadczeń analogicznych europejskich organizacji, niemieckiej UFOP.[2] Dane firmy consultungowej Agritel za 2017 r. + przewidywania na 2018, na podst. Raportu European Union. Current conditions and prospects for the vegoil markets[3]United States Department of Agriculture (USDA), Oilseeds: World’s Market and Trade, kwiecień 2018, [dostęp r.].[4] Dane dotyczące Niemiec pochodzą z badań organizacji branżowej UFOP, przeprowadzonych w 2016 roku na reprezentatywnej próbie n=1000 obywateli powyżej 18 cyt. za: [dostęp Dane dotyczące Polski oparto na badaniu GFK, przeprowadzonym w ramach kampanii „Pokochaj olej rzepakowy” na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju w czerwcu 2017 r. (grupa badawcza n=501 konsumenci).[5] United States Department of Agriculture (USDA), Oilseeds: World’s Market and Trade, kwiecień 2018, [dostęp r.].[6] IERiGŻ: Rynek rzepaku – raport, cyt. za: [dostęp r.][7] Za: „Rynek rzepaku. Stan i perspektywy”, nr 51, Warszawa 2017.[8] Index mundi: [dostęp r.][9] Jw.[10] Dane IERiGŻ-PIB, 2017Loading...
W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku przerób w zakładach tłuszczowych PSPO wzrósł o ponad 90 tys. ton nasion. Jest to kolejny już rok zwiększania wolumenu nasion rzepaku zagospodarowywanego na terenie kraju, co potwierdza zarówno ogromne możliwości polskiego przemysłu olejarskiego, jak i utrzymujące się wysokie zapotrzebowanie na rodzimy surowiec. Wzrost produkcji oleju surowego w I połowie 2019 roku o 37 tys. ton praktycznie nie miał większego odniesienia do produkcji rafinatu, którego podaż wzrosła jedynie nieznacznie (tj. o 5 tys. ton) do poziomu 211 tys. ton. Największym rynkiem dla tego surowca pozostaje oczywiście sektor biopaliw, zatem to krajowi wytwórcy estrów metylowych są kluczowym elementem w zakresie efektywnego zagospodarowania większości oleju tłoczonego z polskiego rzepaku. Warto o tym pamiętać w kontekście zarówno potrzeby jak najbardziej efektywnej pod względem gospodarczym realizacji przez Polskę celów dla biopaliw wynikających z przepisów unijnych, ale również pozytywnej stymulacji rynku rzepaku przez rodzimą produkcję biodiesla dającej efekt w postaci zwiększającej się podaży krajowych źródeł białka. Zwiększony przerób nasion w zakładach PSPO przełożył się bowiem na dodatkowe 54 tys. ton śruty i makuchu rzepakowego, dzięki czemu finalnie wytworzono ich łącznie 783 tys. ton. - Analizując nasze dane przerobowe za I połowę tego roku można wskazać, że przemysł olejarski wciąż umacnia swoją pozycję w sektorze rolno-spożywczym. Cieszą wszelkie działania mające na celu wzmocnienie krajowego rynku rzepaku, bo o naszej sile decydują polscy rolnicy, którzy są dla nas priorytetowymi dostawcami surowca. Sami również aktywnie włączamy się w działania mające na celu zwiększenie możliwości podażowych oleju i śruty rzepakowej. Jeśli kreowane perspektywy będą miały charakter długofalowy, a tak wynika z założeń ministerstwa rolnictwa w zakresie pasz białkowych i ministerstwa energii w kontekście rynku biopaliw, rolnicy mogą być spokojni o zainteresowanie nasionami ze strony krajowych zakładów tłuszczowych - powiedział Mariusz Szeliga, Prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju. - Przyjęta niedawno nowelizacja ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych ustanawiająca na najbliższe lata zasady realizacji celów biopaliwowych w Polsce zapewnia co najmniej utrzymanie dotychczasowych wolumenów krajowych estrów na rynku, co powinno sprzyjać stabilizacji sytuacji w rolnictwie. Wierzymy, że może i powinien być to impuls, aby pójść następnie dalej, co umożliwia nowa dyrektywa UE w sprawie biopaliw tj. RED2. Do ustanowionego bowiem limitu dla surowców rolnych na poziomie 7%, który powinniśmy jako kraj rolniczy utrzymać do 2030 roku, wciąż mamy przestrzeń do rozwoju, która jednocześnie będzie sprzyjać dalekosiężnym planom MRiRW w zakresie ograniczania importu pasz białkowych – podsumował Adam Stępień, Dyrektor Generalny PSPO.
produkcja oleju rzepakowego biznes