Prawidłowa temperatura i wilgotność powietrza w domu. Optymalna temperatura w domu powinna wynosić 20-22 ˚C, a prawidłowa wilgotność to 40-60%. Taki sam poziom wilgotności jest odpowiedni również dla mebli, ubrań i książek. W temperaturze około 20 stopni wilgotność wyniesie 55-60%, w 22 stopniach wilgotność to 40-45%.
Istnieją dwa główne powody gromadzenia się wody w mieszkaniach. Pierwszym z nich jest brak przepływu powietrza z wewnątrz mieszkania na zewnątrz. Para wodna nie może wtedy wydostać się z naszego lokum i osadza się na ścianach. Drugim czynnikiem jest przenikanie wilgoci z zewnątrz do środka. Bardzo ważną rolę w tym momencie
Czy jonizacja powietrza jest szkodliwa? Takie pytanie pojawia się zwłaszcza w kontekście modeli klasycznych, których produktem ubocznym działania jest ozon. To gaz, który ma niekorzystny wpływ na zdrowie. Urządzenia wytwarzają go na szczęście w niewielkiej, dopuszczalnej ilości. Działanie jonizatora powietrza nie szkodzi zdrowiu.
Wilgoć przyczynia się m.in. do rozwoju astmy czy alergii. Dodatkowo zarówno grzyby, jak i pleśń wytwarzają mykotoksyny, które mają bardzo szkodliwy wpływ na zdrowie człowieka. Szczególnie niebezpieczne są one dla organizmów dzieci lub osób starszych. Dodatkowo w pomieszczeniach wypełnionych wilgocią jest też chłodniej i trudno
Osuszanie podposadzkowe – to osuszanie budynków, które wykonujemy po zalaniu. Na wstępie należy przeprowadzić pomiary wilgotności i ocenić stan zawilgocenia pomieszczeń. W kolejnym etapie można przejść do usunięcia wody spod posadzki. Służą do tego specjalne pompy ciśnieniowe, które wyciągają zalegającą ciecz.
Optymalna wilgotność powietrza w pokoju rekomendowana przez lekarzy nie powinna być niższa niż 30-40% i wyższa od 65%. Zdrowiu człowieka oraz wyposażeniu mieszkania najlepiej służy wilgotność 40-60%. Poziom wilgotności odczuwany jest subiektywnie.
Ta babcina metoda na wilgoć jest niezawodna. Nasyp do filiżanki i ustaw przy oknie. To babcina metoda na wilgoć w domu. Data utworzenia: 26 listopada 2023, 14:00. W wielu domach po nocy można
0GuD. Problem nadmiernej ilości wody w powietrzu dotyka wielu mieszkań. Na szczęście można go rozwiązać nawet wtedy, gdy na ścianach zaczynają się pojawiać wykwity pleśni. Sukces osiągniesz przy pomocy sprzętu – osuszacza powietrza czy nagrzewnicy – oraz preparatów przeciw wilgoci. Przejdź do następnych akapitów: Wilgoć w mieszkaniu – skąd się bierze i jak ją rozpoznać Jak zlikwidować wilgoć w domu? Domowe sposoby. Preparat przeciw wilgoci na ścianach - jaki wybrać i kiedy go stosować? Wilgoć w mieszkaniu - skąd się bierze i jak ją rozpoznać? Miejsca najbardziej narażone na pojawienie się wilgoci to kuchnia i łazienka. Znajdująca się w tych pomieszczeniach duża ilość pary wodnej, która wytwarza się kilka razy codziennie, sprzyja rozwojowi problemu. Oczywiście nie oznacza to, że wilgoć nie pojawi się w innym miejscu domu. Tak naprawdę jej oznaki możesz znaleźć na każdej przestrzeni – od korytarza, przez pokój dziecięcy, po sypialnię. Jeśli wyczuwasz nadmierną wilgoć w swoim domu, nie bagatelizuj problemu. Skutki mogą być bardzo nieprzyjemne. Tworzące się z wilgoci pleśń i grzyby, nie są tylko niedogodnością estetyczną, ale także poważnym zagrożeniem dla zdrowia, szczególnie jeśli długo przebywasz w zwilgotniałych pomieszczeniach. Nadmiar wody w powietrzu sprzyja rozwojowi wspomnianych pleśni i grzybów. Te z kolei prowadzą do mniej lub bardziej poważnych chorób. Powodują alergie, choroby dróg oddechowych, bóle i zawroty głowy, problemy skórne oraz obniżenie koncentracji. Co więcej, wilgoć sprzyja także rozwojowi insektów, które na długo rozgoszczą się w ciepłym i mokrym środowisku. Wilgoć w mieszkaniu nie pojawia się z dnia na dzień. Można powiedzieć, że to proces z efektownym finałem – w postaci charakterystycznych wykwitów na ścianach czy też w rogach okien lub pokoi. By móc zareagować już na początku rozwoju problemu, warto co jakiś czas sprawdzać swoje mieszkanie. Po czym poznać nadmiar wilgoci? Na co zwrócić uwagę? Przede wszystkim pamiętaj, że wilgoć nie pojawia się wyłącznie w kuchni i łazience. Pierwszym sygnałem problemu są zwykle zaparowane okna i lustra. Jeśli pranie lub mokre ręczniki w łazience schną dłużej niż zwykle, w Twojej głowie powinna się zapalić żółta lampka. Zareaguj, gdy na ścianach pojawiają się mokre plamy, często pokryte czarnym meszkiem. Gdy w mieszkaniu unosi się nieprzyjemny zapach stęchlizny, może to oznaczać problem z pleśnią. Twoja uwagę powinna również zwrócić sytuacja, w której tapety odklejają się od ścian, farba zaczyna się łuszczyć, a elementy drewniane pęcznieją. Jeśli zauważysz w swoim mieszkaniu któryś z powyższych problemów, wykonaj pomiar wilgotności powietrza (jeszcze zanim zaczniesz się zastanawiać jak usunąć wilgoć). Oceny sytuacji nie opieraj wyłącznie o własne przeczucia – może je zburzyć wiele niezależnych od Ciebie czynników. By mieć pewność, że to wilgoć, sięgnij po wilgotnościomierz – niewielkie urządzenie dostępne w sklepach budowlanych, które określa ilość pary wodnej w powietrzu. Jak odczytywać wynik? Przyjmuje się, że optymalny poziom wilgoci w domu powinien mieścić się w przedziale 45-60%. Jeśli sprzęt wskaże wyższą notę, zacznij działać. Dokonując pomiaru, weź pod uwagę, że na wynik wpływa pogoda, ciśnienie i obecność opadów. Dlatego zaleca się go wykonywać kilkukrotnie. Skąd w ogóle bierze się wilgoć w domu? Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Wilgoć w domu może: powstać w efekcie przecieków – na przykład dachu, wynikać z braku izolacji fundamentów, ocieplenia ścian lub wad konstrukcyjnych budynku, tworzyć się przez źle ocieplone ściany, pojawiać się dzięki zbyt szczelne lub źle zamontowanym oknom, zostać spowodowana zalaniem mieszkania przez sąsiada lub powódź, wiązać się z niesprawną wentylacją. Co ważne, wilgoć w głównej mierze jest domeną starego budownictwa. Pomimo tego pojawia się również w nowoczesnych obiektach. Jak zlikwidować wilgoć w domu? Domowe sposoby. Zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego zacznij walkę z wilgocią, gdy tylko zauważysz pierwsze symptomy problemu. Jak zlikwidować wilgoć na ścianie? Jak się pozbyć problemu? Przede wszystkim zadbaj o poprawne usuwanie jej nadmiaru. Sprawdź wentylację, jeśli jest taka konieczność, wyczyść i odsłoń kratki. Podczas gotowania używaj pokrywek i włączaj okap. Dodatkowo często wietrz mieszkanie (niezależnie od pory roku) i odpowiednio ogrzewaj pomieszczenia. Jeżeli te proste, podstawowe, domowe sposoby na wilgoć nie wystarczą i problem dalej będzie się utrzymywał, użyj specjalnych sprzętów. O czym mowa? Co pochłania wilgoć w domu? Poziom wilgoci skutecznie obniży osuszacz powietrza. Jego moc dobierz do stopnia zawilgocenia, grubości ścian oraz metrażu pomieszczenia. Jak działa to urządzenie? Najpierw obniża wilgotność względną powietrza, a później pochłania wilgoć i skrapla wodę do specjalnych zbiorników. Inny sposób na walkę z wilgocią polega na podniesieniu temperatury wewnątrz mieszkania. Przyda Ci się do tego zadania nagrzewnica. Skorzystaj ze sprzętu (gazowego, elektronicznego lub olejowego), który podniesie temperaturę, dzięki czemu wilgoć zacznie odparowywać. W przypadku tej metody bardzo ważne jest zapewnienie szybkiego odprowadzania wilgoci. W innym wypadku cały proces zadziała tylko na wierzchnią część ściany. Do eliminacji nadmiernej ilości wody w powietrzu, użyj także pochłaniaczy wilgoci. Te niewielkie pojemniki mieszczą w sobie wymienny wkład w postaci granulatu chlorku wapnia. Para wodna po reakcji z granulatem zmienia się w roztwór soli i skrapla w pojemniku. Przy okazji doprowadzenia poziomu wilgotności do bezpiecznej normy, możesz wybierać spośród wielu zapachów pochłaniaczy. Oczywiście sprzęty nie są niezbędne do usunięcia wilgoci. Jednak zdecydowanie usprawniają i przyspieszają jej odprowadzanie. Jeżeli wolisz stosować domowe sposoby na wilgoć, nie musisz kupować wspomnianych urządzeń. Co jeszcze, poza dbaniem o odpowiednią wentylację, możesz zrobić, by pozbyć się pleśni i grzybów, nie używając środków chemicznych? Jak usunąć wilgoć? Na przykład zastosuj olejki, które charakteryzują się działaniem antybakteryjnym i przeciwgrzybiczym – z drzewa herbacianego lub lawendowy. Co pochłania wilgoć w domu? Przede wszystkim rośliny. Zainwestuj w skrzydłokwiat, oplątwę, bluszcz lub paprotki. Możesz też zrobić własny pochłaniacz wilgoci, z naturalnych składników takich jak sól czy kreda. Preparat przeciw wilgoci na ścianach - jaki wybrać i kiedy go stosować? Zbagatelizowana lub zbyt późno wykryta wilgoć w domu, skutkuje pojawieniem się szkodliwych dla zdrowia pleśni i grzybów. Do ich likwidacji nie pomoże już wyłącznie wietrzenie i osuszanie. Same też nie znikną. Co więc jeszcze możesz zrobić, gdy pojawi się wilgoć na ścianie? Jak się pozbyć uciążliwego problemu? Sięgnij po środki chemiczno-grzybobójcze. Preparat przeciw wilgoci na ścianach musi przede wszystkim dobrze wnikać w podłoże i być do niego dopasowanym. Inny środek zadziała na drewnie, tynkach, czy w konkretnych pomieszczeniach. Sprawdź też, jak preparat zachowa się w kontakcie z farbą – czy nie wpłynie negatywnie na kolor. Doczytaj również, czy można go stosować na zewnątrz mieszkania. Jak zlikwidować wilgoć w domu przy pomocy środków chemicznych? W pierwszej kolejności dobrze oczyść zagrzybioną strefę. Jeśli problem dotyczy wyłącznie powierzchni tynku, usuń go szczotką (z twardym włosiem). Następnie pokryj oczyszczoną przestrzeń środkiem grzybobójczym, zgodnie z zaleceniami zamieszczonymi na produkcie. Odczekaj sugerowany przez producenta czas i pomaluj ścianę. Najlepiej użyć do tego farby, która uniemożliwi rozwój pleśni. Zainteresuj się także środkami blokującymi wilgoć na ścianie. Nieco więcej pracy czeka Cię w przypadku, gdy wilgoć wniknie głęboko w ścianę. W takiej sytuacji musisz skuć tynk w miejscu grzybni (z naddatkiem metra wokół zagrzybionej przestrzeni). Następnie oczyść powierzchnię szczotką i przemyj wodą. Na suchą ścianę nałóż preparat grzybobójczy (kieruj się zaleceniami producenta). Gdy środek wyschnie, połóż nowy tynk i pomaluj po preparaty przeciwko wilgoci, pamiętaj, że są to substancje szkodliwe dla zdrowia. Na czas odgrzybiania powierzchni ubierz odzież ochronną i rękawice. Nie zapomnij także o zabezpieczeniu oczu oraz dobrym wywietrzeniu pomieszczenia po pracy.
Może Twoje szyby są suche i ten artykuł nie wydaje się być dla Ciebie – ale uwierz mi, może się przydać. Nawet nieznacznie podwyższona wilgotność powietrza domowego może na dłuższą metę być szkodliwa. Bakterie rozprzestrzeniają się wtedy dużo szybciej. Za szafą może powstać spleśniała niespodzianka, którą odkryjesz za 10 lat, a Twoje płuca z pewnością odczują to dużo wcześniej. Mówi się również, że podwyższona wilgotność powietrza negatywnie wpływa na jakość snu. Wilgotność w mieszkaniu powinna wynosić około 40%. Ale jeśli, tak jak ja, nie masz w domu stacji pogodowej, to warto nauczyć się rozpoznawać stopień wilgotności po konkretnych czynnikach. Jak szybko zmienia się jakość powietrza w domu podczas suszenia ubrań? Czy podczas gotowania krople spadają gdzieś wokół kuchenki, czy szyby parują? Jak długo po kąpieli lustro w łazience pozostaje zroszone? Kiedy zaczniesz się skupiać na tych rzeczach, wkrótce może się okazać, że w Twoim mieszkaniu jest naprawdę zbyt wilgotno – szczególnie zimą, kiedy różnica między temperaturą wewnętrzną i zewnętrzną diametralnie rośnie. Dobrze jest wiedzieć, jak sobie z tym poradzić. Wilgoć na zewnątrz, chłód do środka Najlepszym sposobem jest regularne wietrzenie. Kiedy przeglądamy Internet, okazuje się, że można to robić na trzy sposoby! Oto one: “wentylacja” – okno należy pozostawić lekko uchylone na około pół dnia. Nie jest to jednak zalecane w chłodniejszych porach roku. Powietrze w mieszkaniu nie będzie dobrze wymieniane, i dużo więcej środków wydamy na ogrzewanie, szyba szybko stanie się zimna i zacznie być widoczna rosa. Może pojawić się także pleśń oraz mokre, zniszczone ramy okien. Ja osobiście nie polecam tego robić. “wietrzenie szokowe” – otwórz szeroko okno w jednym pokoju na około dziesięć minut. Powietrze szybko wymieni się na nowe, ale szyby również odrobinę ostygną, co może powodować pojawienie się na nich kropel wody. “tornado przez całe mieszanie” – przeciąg, który trwa dosłownie dwie minuty. Wszystkie okna i drzwi w mieszkaniu lub domu należy pozostawić otwarte. Wiatr wypchnie całe stare powietrze, okna nie zdążą ostygnąć, a wilgoć nie znajdzie miejsca w naszym domu. Dobrze jest to robić kilka razy dziennie. Przed każdym wietrzeniem należy zakręcić ogrzewanie, utrzymując temperaturę na 21 °C. Zaletą optymalnie suchego powietrza jest to, że jest nam cieplej – różnica w porównaniu do przebywania w wilgotnym środowisku wynosi podobno dwa stopnie. Zaoszczędzimy więc również na ogrzewaniu. Inteligentna głowica może pomóc przy wietrzeniu U koleżanki w mieszkaniu widziałam inteligentne głowice zamontowane na klasycznym grzejniku. Wykrywają, kiedy okno jest otwarte i automatycznie wyłączają ogrzewanie i nie uruchamiają go ponownie, dopóki okno nie zostanie zamknięte. Dzięki nim możesz także ustawić określoną temperaturę, którą chcesz mieć w domu. Dla mnie numer jeden! Skąd bierze się wilgoć w moim domu? Często zastanawiam się, skąd u mnie tyle wilgoci. Po przestudiowaniu wielu artykułów na ten temat dowiedziałam się, że najwięcej uwalnia się jej podczas suszenia prania, gotowania, kąpieli, a dodatkowymi winowajcami są domowe kwiaty, ale także my sami – oddychamy, pocimy się i tym samym oddajemy powietrzu niechcianą wilgoć. Jedno ze źródeł podaje, że dwie osoby w średniej wielkości salonie powinny wymieniać całe powietrze w pomieszczeniu co 90 minut – nie wiem, na ile to jest zweryfikowane, ale chętnie ustawiłabym alarm od jutra i spróbowałabym tego sposobu. Mam tylko nadzieję, że to nie sprawi, że wszyscy się przeziębimy. :-) Oprócz własnego oddechu, wiele czynników można ograniczyć. Podczas gotowania zaleca się używanie pokrywek i włączanie okapu. Pranie można idealnie wysuszyć nawet na mrozie – działa on również antybakteryjnie. Może to być szczególnie teraz przydatne. Jeśli nie masz balkonu ani suszarki kondensacyjnej, dobrze jest wieszać pranie w pomieszczeniu, w którym nie spędzasz dużo czasu i nie zwiększasz tym samym wilgotności. Warto wybrać pokój z oknem i wietrzyć go krótko, ale intensywnie co godzinę. Pozostaw zmywarkę zamkniętą tak długo, jak to możliwe, aż naczynia wyschną, a para opadnie w środku. Łazienka powinna być naturalnie wentylowana, ale jeśli wydaje ci się mała lub masz tylko wentylator zamiast okna, najlepszym rozwiązaniem jest wcześniej wspomniane wietrzenie numer 3. Przeciąg w całym mieszkaniu przy otwartych wszystkich drzwiach odprowadzi wilgoć ze wszystkich zakamarków. Przy przeciągu uwaga na drzwi Tworząc przeciąg, polecam zabezpieczyć drzwi między pokojami, aby nie mogły się samoistnie zatrzasnąć. Kilka miesięcy temu nasi przyjaciele musieli nas uratować – podczas intensywnego wietrzenia, mój mąż, starszy syn i ja, zostaliśmy uwięzieni w zamkniętym salonie (nie dopilnowaliśmy drzwi), podczas gdy młodszy syn spał w sypialni. Gdyby nie pomoc przyjaciół, dzisiaj nie pisałabym tego artykułu z takim entuzajzmem. :-) Kiedy jest zbyt późno na zapobieganie Jeśli wilgoć utrzymuje się nawet pomimo tego, że stosujesz się do wszystkich powyższych punktów, dobrze jest sięgnąć po coś, co pochłonie cząsteczki wody z powietrza. Na rynku dostępnych jest wiele typów pochłaniaczy wilgoci – od urządzeń, które możesz umieścić w szufladzie po większe urządzenia, które absorbują wilgoć i gromadzą nadmiar wody we wbudowanym pojemniku, skąd możesz ją wygodnie wylać. Jeśli jednak nie chcesz inwestować, możesz zrobić coś takiego samodzielnie w domu. Jak zrobić domowy pochłaniacz wilgoci? Silika żel, ryż, sól kamienna lub kuchenna, kreda, węgiel… Możesz odświeżyć swoją wiedzę z chemii i przypomnieć sobie również inne pierwiastki pochłaniające wilgoć. Węgielki można umieścić w pudełku z perforowaną pokrywką. Sól, ryż lub kredę wystarczy wsypać do zwykłych słoików lub miseczek. Możesz też kupić silika żel, wypełnić nim torby lub ulubione skarpetki i rozłożyć je w różnych częściach mieszkania. Silika żel na tysiąc sposobów Jest doskonały nie tylko do wchłaniania wilgoci w domu, ale dobrze sprawdza się też w innych sytuacjach. Woreczki wypełnione żelem można wrzucić np. do torby sportowej, ale także do mokrych butów. Niektórzy wkładają również małe torebeczki do pojemników z ryżem, soczewicą i innymi suchymi pokarmami, aby chronić je przed pleśnią. Z pewnością znajdziesz zastosowanie woreczków wypełnionych żelem w pomieszczeniu, w którym znajduje się pralka lub suszarka. Niektórzy używają go także jako suszarki do kwiatów i innych rzeczy – po prostu połóż na chwilę roślinę na granulkach żelu. Możesz też umieścić wcześniej przygotowane woreczki między śrubami i gwoździami, aby zapobiec ich korozji. Gdy zauważymy zroszone okna, dobrze jest sprawdzić, czy krople osiadają od zewnątrz, od wewnątrz, czy w środku podwójnej szyby. Jeśli to możliwe, dobrze jest regularnie wycierać wilgoć. Możesz również przejść się po mieszkaniu i sprawdzić, czy meble są wszędzie dostatecznie oddalone od ściany, aby w niewidocznych zakamarkach nie tworzyła się pleśń. Ze względu na prawidłowy przepływ powietrza wokół okien nie powinno być zbyt głębokich parapetów, długich i ciężkich zasłon, co ciekawe – nawet żaluzje potrafią mieć w tym swój negatywny udział. Jeśli jednak wypróbowałaś wszystkiego i nadal czujesz się jak w lesie deszczowym, dobrym pomysłem może być zaprzestanie rozrzucania wszędzie żelowych pakunków i rytmicznych przeciągów w ciągu dnia, a zamiast tego po prostu zaproś do domu eksperta, który pomoże Ci rozwiązać problem.
Wady konstrukcyjne budynków przyczyną wilgoci w mieszkaniu Skąd bierze się wilgoć? Z jednej strony może przenikać do mieszkania z zewnątrz, z drugiej – jest tworzona w jego wnętrzu. W pierwszym przypadku przyczyną są najczęściej wady konstrukcyjne budynku. Nieodpowiednio wykonana izolacja fundamentów może powodować, że do mieszkań znajdujących się na parterze przenika woda z gruntu. Woda i para wodna może też dostawać się przez nieszczelne okna albo nieszczelny dach. Wilgoć w mieszkaniu wytwarzana przez domowników Najczęściej wilgoć jest wytwarzana przez domowników. Statystycznie 3-osobowa rodzina wytwarza dziennie 12 litrów pary wodnej. Gotowanie, suszenie prania, prasowanie, kąpiel, a nawet oddech powodują gromadzenie się pary wodnej. Jeżeli wilgoć nie ma drogi ujścia, osadza się początkowo tam, gdzie jest najzimniej, czyli na oknach i w narożnikach ścian. Stąd już niedaleko do pojawienia się w domu czarnych wykwitów pleśni, które mogą okazać się wyjątkowe trudne do trwałego usunięcia. Jak zatem pozbywać się nadmiaru wilgoci z domu? Jest kilka sposobów. Pierwszym z nich jest wietrzenie pomieszczeń. Warto także zadbać o to, aby w oknach pojawiły się specjalne wywietrzniki. Jeśli ich nie ma, chociaż jedno skrzydło okienne w pomieszczeniu powinno być rozszczelnione. Dzięki temu mieszkanie nie będzie „hermetyczne”, a nadmiar pary wodnej zostanie odprowadzony na zewnątrz. Warto też zadbać o odpowiedni stan instalacji wentylacyjnej. Niedopuszczalne jest zastawianie kratek wentylacyjnych – bardzo często praktykowane w celu zmniejszenia napływu zimna do pomieszczenia. Przyczyny wilgoci najtrudniejsze do usunięcia Wilgoć pojawia się często w wyniku awarii sieci hydraulicznej. Zalanie domu może sprawić, że w pomieszczeniach przez długi czas będzie utrzymywał się podwyższony poziom wilgoci, mimo prawidłowego działania wentylacji i odpowiednich codziennych nawyków związanych z wietrzeniem mieszkania. Problem ten pojawia się także po remontach. Dlaczego? Ponieważ często wymagają użycia mokrych zapraw oraz klejów. Sprawa pogarsza się, jeśli remont jest prowadzony zimą, kiedy istnieją ograniczone możliwości wietrzenia domu. W tych oraz innych przypadkach z pomocą przychodzą osuszacze powietrza. Drobne kryształki żelu krzemionkowego szybko i skutecznie pochłaniają nadmiar pary wodnej, przywracając pomieszczeniom optymalny poziom wilgotności. Zobacz nasz ostatni wpis: Dlaczego silikażel jest znacznie lepszy od ryżu?
Przebarwienia ścian, odpadający tynk, plamy pleśni, a nawet inwazja insektów… Nadmierna wilgoć w domu może być przyczyną nie tylko pogorszenia stanu technicznego budynku, ale także zdrowia domowników. Sprawdź, czy w Twoim domu panuje optymalny poziom wilgotności i dowiedz się, jak zapobiegać i walczyć z nadmierną wilgocią. Przyczyny nadmiernej wilgoci w domu Nadmierna wilgoć to najczęstsze zjawisko w budynkach starszej daty i w obiektach nieocieplanych. Przedostaje się do mieszkania z zewnątrz, wraz z powietrzem, na przykład przez nieszczelne okna lub dziurawy dach. Często przyczyną jest również zbyt intensywna kondensacja pary wodnej. Pojawia się także po zalaniu mieszkania, niekoniecznie w wyniku powodzi: może to być zalanie ściekami sanitarnymi, wodą opadową lub wodą z wodociągów. Zalanie wodą opadową może nastąpić z powodu: wad technicznych lub uszkodzeń instalacji gazowej, rynny, rur spustowych czy drenażowych; zniszczenia obróbki komina lub pokrycia dachowego; niewłaściwego osadzenia parapetów i gzymsów. Do zawilgocenia w dużym stopniu przyczynia się źle wykonana izolacja przeciwwilgociowa ścian i fundamentów lub niedostateczne ich ocieplenie. Gromadzeniu wilgoci dodatkowo sprzyja obecność dywanów. Wilgoć w domu bywa również swoistym „efektem ubocznym” naszych codziennych czynności. Najwięcej pary wodnej wydziela się, gdy suszymy bieliznę (jedno wsadzenie bielizny do suszarki: 2000 g/h), gotujemy (jeden posiłek: 1000 – 2000 g/h), myjemy się pod prysznicem (1500 – 1700 g/h) lub kąpiemy się w wannie (1000 – 1100 g/h). W największym stopniu zawilgocenie grozi łazienkom i suszarniom. Tam właśnie najczęściej występują problemy z nieszczelnym lub źle wykonanym systemem wentylacji, które są jedną z najczęstszych przyczyn nadmiaru wilgotności. Znaczny poziom wilgoci może też grozić drewnianym elementom domu. fot. Kebabknight, CC BY-SA Poziom wilgotności – jak go sprawdzić To, jaki stopień wilgoci jest w danym pomieszczeniu dopuszczalny, zależy od wysokości temperatury tego pomieszczenia i od panującego w tym miejscu ciśnienia atmosferycznego. Na przykład w pomieszczeniu, w którym temperatura wynosi około 26 stopni, poziom wilgotności nie powinien przekraczać 55%, a tam, gdzie jest od 20 do 22 stopni – może wynosić od 30% do 65%. Stopień wilgotności pomieszczenia sprawdzamy higrometrem. Takie urządzenie kosztuje minimum 25-30 złotych, choć zdarzają się także modele o cenie przekraczającej 200 zł. Możemy też nabyć stacje pogody, które poinformują nas nie tylko o wilgotności powietrza, lecz także o dwóch czynnikach, które na nią wpływają: o ciśnieniu atmosferycznym i o temperaturze. W zależności od modelu, możemy wybierać spośród stacji wyposażonych w czujniki montowane na zewnątrz budynku lub takich, które działają tylko w środku. Najprostsze urządzenia kosztują około 30-40 złotych, za te bardziej skomplikowane płaci się nawet ponad 300 zł. Ceny profesjonalnych stacji meteorologicznych wynoszą kilka tysięcy złotych. Wilgoć w domu – jak się przed nią zabezpieczyć? Zabezpieczenie ścian i podłóg Sposób zabezpieczenia zależy od tego, co zabezpieczamy. Inaczej chroni się mury, inaczej zewnętrzne drewniane elementy domu, jeszcze inaczej pomieszczenia: Zewnętrzne ściany murowane zrobione z płytek, kamiennych okładzin elewacyjnych lub cegieł trzeba zabezpieczyć przed wodą opadową. W tym celu pistoletem natryskowym należy nanieść na ściany bezbarwny impregnat do muru. Drewno trzeba pokryć impregnatem przy pomocy pistoletu natryskowego lub pędzla. Następnie nakładamy wodoodporny lakier lub specjalną farbę ochronną. Wewnętrzne ściany i podłogi do pokrycia płytkami – jeśli zamierzamy wykańczać ściany płytkami ceramicznymi, zróbmy pod nimi tzw. przeponę wodoochronną. Jej wykonanie polega na pokryciu podłogi i ścian szczególnie podatnych na zawilgocenie ciekłą folią hydroizolacyjną, a następnie na ułożeniu w narożnikach pokrywanych folią ścian specjalnych taśm wzmacniających; te ostatnie wykonane są z powleczonego kauczukiem włókna poliestrowego. Wewnętrzne ściany i podłogi bez płytek lub z płytkami tylko do określonej wysokości - resztę powierzchni ścian wraz z sufitem pomalujmy farbami wodoodpornymi. Nanosi się je tak samo, jak inne farby do malowania pomieszczeń – najwygodniejszy będzie więc wałek malarski. Składnikiem farb wodoodpornych są środki hydrofobowe, uniemożliwiające wilgoci osadzanie się na ścianach. Skuteczna wentylacja Kolejną bardzo istotną sprawą jest właściwe zainstalowanie wentylacji i niezasłanianie kratek wentylacyjnych. Jeśli mamy wentylację grawitacyjną (która uniemożliwia regulację dopływającego i uciekającego powietrza, a przy bezwietrznej pogodzie jest zupełnie nieskuteczna), wymieńmy ją na wentylację mechaniczną lub hybrydową. W przypadku tej ostatniej świeże powietrze dotrze do domu przez nawiewniki. Wentylacja mechaniczna nie tylko pozwoli nam dostosować ilość wpuszczanego powietrza do naszych potrzeb, ale również pomoże nieco ograniczyć koszty ogrzewania. Szczelność okien W wielu domach problem stanowią nie tylko nieszczelne okna, lecz także te za bardzo uszczelnione, a więc uniemożliwiające wymianę powietrza. Tego typu okna instalujemy zwłaszcza wtedy, gdy nadchodzi pora jesienno-zimowa; w ich przypadku nie wystarczy regulacja okuć okiennych. Nieszczelne okno od wewnątrz należy wypełnić pianką uszczelniającą, a potem pokryć to miejsce silikonem; rozwiązanie to jednak jest skuteczne tylko w przypadku szpar, których szerokość nie przekracza 10 mm. Lepszą metodą może być zainstalowanie nawiewników – w ścianie zewnętrznej nad oknem, w górnej części okien lub w otworze okiennym. Nawiewniki mogą być regulowane ręcznie lub automatycznie. Ten drugi sposób jest lepszy, bo na stopień otwarcia będzie wpływało ciśnienie panujące w domu lub na zewnątrz, a także zmiany temperatury powietrza lub wilgotności. Producent nawiewników powinien opracować charakterystykę przepływu powietrza, a nawiewniki wyposażyć w regulację stopnia otwarcia. Nawiewniki można też instalować w ścianie zewnętrznej (na wysokości przynajmniej 2 m od podłogi); noszą one wówczas nazwę nawietrzaków. Jeśli dysponujemy wentylacją hybrydową, powietrze będzie docierać do domu także przez nawietrzaki. Pod nawietrzakiem dobrze jest zainstalować grzejnik. Jeśli dopiero budujesz dom, dobrze będzie, gdy jako podłogę zainstalujesz w nim panele lub parkiet. Zapewni to nie tylko skuteczną walkę z wilgocią, lecz także czystsze powietrze. Warto też wprowadzić w codziennym życiu kilka dobrych nawyków. W ciepłe dni ubrania susz na balkonie lub w ogrodzie. Gdy gotujesz, przykrywaj garnki pokrywkami. Z rana otwieraj okno na co najmniej 15 minut. Nie od rzeczy będzie też rozszczelnienie okien lub drzwi, by poprawić cyrkulację powietrza w budynku. Jakie zagrożenie stwarza wilgoć w domu? Jeśli pozwolimy wilgoci utrzymać się we wnętrzach zbyt długo, stan budynku będzie się pogarszał. Na wilgotnych ścianach pojawią się przebarwienia, tynk zacznie pękać, a potem odpadać, tapety zaczną się odklejać, a fugi w łazience poczernieją. Możemy mieć też do czynienia z inwazją insektów, bo najlepsze warunki do rozwoju mają one właśnie w środowisku wilgotnym. Szyby naszych okien będą ustawicznie zaparowane, a schowane w szafach ubrania zaczną nieładnie pachnieć. To nie koniec nieprzyjemności – na obszarach wilgotnych doskonale rozwijają się grzyby, które (podobnie jak niektóre insekty) mogą wywołać u nas wiele chorób, między innymi alergie, schorzenia układu oddechowego, migreny, problemy ze wzrokiem, bóle mięśni, zapalenie zatok, zawroty głowy czy omdlenia. Mogą też być przyczyną powstawania na naszej skórze trudno gojących się ran. Skutki przebywania w mieszkaniu zawilgoconym mogą być szczególnie poważne dla dzieci, osób starszych i kobiet w ciąży. fot. PublicDomainPictures | Wilgoć w domu – jak ją zwalczyć? Forma walki z zawilgoceniem mieszkania zależy od tego, czy wilgoć to w naszym domu zjawisko sporadyczne, czy też już się u nas zadomowiła. W tym pierwszym przypadku wystarczy po prostu mieszkanie intensywnie ogrzewać i wietrzyć, w tym drugim – warto zastosować poniższe rozwiązania. Pochłaniacz wilgoci z wkładem granulatowym Można zmniejszyć poziom wilgotności pomieszczeń za pomocą pochłaniacza wilgoci. Jak to działa? W urządzeniu umieszczony jest wymienny wkład, zawierający specjalny absorbent, który podczas wchłaniania wilgoci z powietrza rozpuszcza się. Wilgoć gromadzi się najpierw we wkładzie, który na skutek tego jakby kamienieje, a także „przybiera na wadze”. Mniej więcej po sześciu dniach skamieniały absorbent zaczyna ulegać skraplaniu; szybkość skraplania zależy od stopnia wilgotności w danym pomieszczeniu i od panującej w nim temperatury (im jest wyższa, tym krótszy jest proces skraplania i tym szybciej pochłaniacz zbiera wilgoć). Pochłaniacz zmniejsza wilgotność pomieszczenia do mniej więcej 60% (to poziom optymalny); następnie ustaje proces absorpcji wilgoci. W momencie, w którym stopień wilgotności przekroczy dopuszczalną normę, pochłaniacz znów ten proces uruchamia. Cena takiego pochłaniacza wilgoci to około 15-60 złotych plus wkłady. Elektryczny osuszacz powietrza – jak wybrać? fot. Álvaro Bernal on Unsplash Do zmniejszenia wilgotności w domu można też wykorzystać osuszacz powietrza. Jest to wydatek rzędu około 500-1000 zł. Wyróżnia się dwa typy osuszaczy: absorpcyjny i kondensacyjny. Użycie tego pierwszego zaleca się w przypadku pomieszczeń chłodniejszych (poniżej 12 stopni). Wydmuchiwane przez ten osuszacz powietrze jest znacznie cieplejsze niż to, które wydmuchuje osuszacz kondensacyjny. W osuszaczu absorpcyjnym znajduje się część ruchoma wyposażona w liczne kanaliki zawierające chlorek litu, żel silikonowy lub żel krzemionkowy. Każda z wymienionych substancji wchłania wilgoć z powietrza, która jest potem za pomocą gorącego strumienia usuwana, a następnie skraplana w chłodnicy. Osuszacze kondensacyjne można spotkać w domach częściej niż absorpcyjne. Wentylator takiego osuszacza zasysa powietrze, które następnie w parowniku ulega schłodzeniu i skropleniu; powstaje tym sposobem powstaje woda, która trafia do zbiornika. Potem osuszone powietrze trafia na nagrzewnice i wylatuje z urządzenia. Osuszacze cechuje różny stopień wydajności; by dobrać urządzenie odpowiednie pod tym względem, trzeba najpierw określić cel jego wykorzystania. Jeśli chcemy regulować wilgotność tylko w danym pomieszczeniu, można poprzestać na około 10 l/24 h. Jeżeli natomiast mamy w planie zmniejszenie wilgoci w mieszkaniu o powierzchni 50 m2, wydajność winna wynosić mniej więcej 20 l/24 h. Gdy zaś chcemy pozbyć się wilgoci z mieszkania piętrowego, najlepiej będzie wykorzystać dwa małe osuszacze. Wydajność osuszaczy zależy również od miejsca, w którym chcemy je wykorzystać. Osuszacze domowe (w przeciwieństwie do osuszaczy profesjonalnych, używanych m. in. w pralniach i w biurach) cechuje wydajność 5- 40 l/24 h. Przed zakupem osuszacza należy zwrócić uwagę na poziom generowanego przez urządzenie hałasu; poziom hałasu modeli głośniejszych to mniej więcej 50 dB, cichszych – około 35 dB. Ważne jest też, w jaki sposób w danym modelu będzie odpływać woda – przez rurkę na zewnątrz, czy też do zbiornika. Na rynku dostępne są także modele, które zapewniają obie te możliwości. W przypadku urządzeń ze zbiornikiem, nie można zapominać o jego regularnym opróżnianiu - gdy woda wypełni go w całości, osuszacz nie będzie mógł działać. Wilgoć kontra rośliny fot. Jerzy Opioła, CC BY-SA via Wikimedia Commons Z wilgocią w pewnym stopniu można też walczyć metodami naturalnymi, na przykład przy pomocy roślin. Istnieją gatunki pochłaniające wilgoć, które przydadzą się w mieszkaniu o dużej wilgotności. Oto one: Paproć – popularna roślina potrafiąca regulować poziom wilgoci w powietrzu; Chamedora wytworna – można ją ustawić w ciemnym i wilgotnym kącie, ponieważ od słońca woli właśnie wilgoć. Chamedora jest karłowatą odmianą palmy, w warunkach naturalnych spotkać ją można tam, gdzie jest wilgotno i jasno; Oplątwa – roślina pozbawiona korzeni, w naturze rosnąca… na drzewach. Jej pokarmem jest woda i składniki odżywcze pochłonięte z powietrza; Skrzydłokwiat – po prostu nie jest w stanie rozwijać się w środowisku suchym. Potrzebuje zarówno wilgoci pochodzącej z podłoża, jak i tej z powietrza; Bluszcz – aby mógł pochłaniać wilgoć, musi zostać zawieszony na znacznej wysokości. Jeśli zawiesimy go w najwyższym punkcie pokoju, na wilgotnych ścianach nie powinna pojawić się pleśń. Ozonowanie Jeśli domowe metody zawiodą, trzeba będzie wezwać specjalizującą się w osuszaniu mieszkań firmę; fachowcy posługują się wybranymi i sprawdzonymi metodami. Mogą zaproponować np. ozonowanie. Koszt takiej operacji wynosi około 150 zł/h, w zależności od powierzchni zawilgoconego pomieszczenia. fot. CC0 Public domain | Jesteśmy największym serwisem nieruchomości w Polsce Sprawdź Największy serwis nieruchomości w Polsce
czy wilgoc w mieszkaniu jest szkodliwa